Uczeń pojechał na wymianę do szkoły w USA. W Polsce za to na niego krzyczeli, tu jest to normalne

Wymiany uczniowskie między szkołami są dość popularne i właśnie z takiej możliwości skorzystał pewien uczeń, który opowiedział o swojej przygodzie na TikToku. Nastolatek w jednym z filmików nie krył zdziwienia - tamtejszy system bardzo go zaskoczył.
Szkoła w USA
iStock/Willard TikTok/@petrucz_

Wielu uczniów marzy o tym, aby wyjechać do USA i przeżyć przygodę niczym z filmu "High School Musical". Takie marzenie spełnił pewien nastolatek, który swoim doświadczeniem dzieli się z innymi na mediach społecznościowych - głównie TikToku. To właśnie tam postanowił opowiedzieć, co zaskoczyło go w amerykańskiej szkole. 

Zobacz wideo Większy dostęp do broni w Polsce - tak czy nie?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Opowiedział o amerykańskim liceum. Czy faktycznie wszystko jest tak, jak na filmach?

Licealista, który na TikToku publikuje jako @petrucz, udał się do Stanów Zjednoczonych, a dokładnie do północnej Dakoty na wymianę szkolną. Obecnie nastolatkowi mija piąty tydzień przygody i po takim czasie jest już w stanie stwierdzić, czym różni się szkoła w Stanach Zjednoczonych od tej w Polsce. Jak wiadomo, w niemalże każdym kraju system edukacyjny wygląda nieco inaczej, więc nauka w tak odległym miejsca to z pewnością wielka zmiana. Jak wygląda nauka w liceum w Stanach Zjednoczonych? Młody tiktoker wszystko wyjaśnia i nie kryje zaskoczenia, gdy mówi o pewnych kwestiach. 

Tak wygląda szkoła w USA. Uczniowie dostają na wejściu drogie sprzęty elektroniczne i nie używają książek

Na filmiku jako jedną z pierwszych różnic, którą młody chłopak dostrzegł w szkole, był fakt, że każdy uczeń dostaje iPada, czyli drogi sprzęt elektroniczny do nauki i codziennego korzystania. Tiktoker podkreślił w swojej wypowiedzi, że chodzi do szkoły publicznej, więc najprawdopodobniej musi mieć ona spore dofinansowania, jeśli jest w stanie zapewnić iPada każdemu uczniowi. Nastolatek wspomina, że praktycznie nie używa tam książek czy zeszytów, ponieważ wszystko ma na tablecie, co jest dla niego wygodne. Drugą kwestią jest możliwość układania sobie planu samodzielnie - uczniowie sami decydują o tym, czego chcą się uczyć, tiktoker podkreśla, że dzięki takiemu schematowi, można zdobywać wiedzę z takich przedmiotów, które sprawiają nam największą frajdę oraz z którymi wiążemy przyszłość. Polskiego ucznia zaskoczył również fakt, że na lekcjach można spożywać posiłek. 

Ja do tej pory czuję się jak jakiś kryminalista. Mogę jeść na lekcji! A w Polsce na mnie krzyczeli, jak chciałem sobie zjeść coś, czego nie dokończyłem na przerwie. A tutaj? Mogę sobie normalnie otworzyć chipsy. Jeden po drugim jeść, popić wodą, herbatką [...]

- wyjaśniał na TikToku nastolatek. Zakaz jedzenia i picia w polskich szkołach zależy od placówki, jednak jak widać, w USA tego typu zachowanie jest całkowicie normalne. 

Więcej o: