Zwierzęta też potrzebują ratunku podczas powodzi. Sprawdź, jak możesz im pomóc w ucieczce

Organizacje prozwierzęce zaapelowały do powodzian, by w trakcie ucieczki nie zapominały o swoich pupilach. Zwierzęta nie wiedzą, jak uciekać przed wodą, a straż nie ma odpowiedniego sprzętu do transportu. Sprawdź, co możesz zrobić, by pomóc czworonogom w tym trudnym czasie.
powódź (Zdj. ilustracyjne)
fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.pl, twitter.com/@FundacjaEX_LEGE

Powódź, która od kilku dni dotyka południe Polski, zmusiła wiele osób do ewakuacji. W niektórych miejscowościach sytuacja rozwija się bardzo dynamicznie, przez co mieszkańcy musieli w pośpiechu spakować najważniejsze rzeczy i jak najszybciej opuścić swoje domu. Nie można jednak zapominać, że ta tragedia dotyka nie tylko ludzi, ale także zwierzęta. Czworonogi nie rozumieją, co się wokół nich dzieje, dlatego wiele organizacji apeluje, by umożliwić im ucieczkę przed wodą. 

Zobacz wideo Katarzyna Topczewska o reagowaniu na przemoc wobec zwierząt: Zbierajmy dowody, nagrajmy film, róbmy zdjęcia, wezwijmy policję

Na czym polega ewakuacja zwierząt? Pomóż pupilom podczas powodzi

Od kilku dni w mediach społecznościowych można obejrzeć filmy nagrane w zalanych przez powódź miejscowościach. Widać na nich nie tylko zniszczone domy, mosty i ulice, ale także potrzebujące pomocy zwierzęta. Na wielu nagraniach uwieczniono psy, którym woda odcięła drogę ucieczki, a ludzie ryzykują życiem, by pomóc im przedostać się na suchy ląd. Co więcej, straż pożarna często nie dysponuje odpowiednim sprzętem do ratowania i przewozu zwierząt, szczególnie gdy chodzi o większe gatunki, takie jak konie i krowy. Z tego względu coraz więcej osób i organizacji prozwierzęcych apeluje do powodzian, by w trakcie ucieczki nie zapominali o swoich pupilach. Należy odpiąć psy z łańcuchów lub wypuścić je z kojców, ponieważ na wolności będą miały większą szansę na ratunek. Warto też sprawdzić, czy w piwnicy nie utknęły bezdomne koty. Apeluje się także do właścicieli zwierząt gospodarskich i hodowlanych o wypuszczenie ich z kurników, stajni czy obór. Warto również zachipować domowe czworonogi i zarejestrować je w międzynarodowej bazie, na wypadek gdyby zgubiły się podczas ewakuacji.

Organizacje ratujące zwierzęta apelują. Tak możesz pomóc czworonogom

W miastach, którym nie zagraża powódź, są organizowane zbiórki mające na celu pomoc zwierzętom. Wiele osób ruszyło na Dolny Śląsk z klatkami i kojcami, by ratować czworonogi, a schroniska i fundacje oferują im schronienie. Jeśli sami chcemy pomóc, warto pomyśleć o dzikich zwierzętach. Ekostraż opublikowała niedawno informacje, jak to zrobić.

Ostatnie dni we Wrocławiu to nieustanne deszcze i nagły spadek temperatury. Młode i osłabione dzikuski są wyjątkowo narażone na wychłodzenie i śmierć. Pamiętajcie: gdy znajdziecie wyziębionego jeża, innego małego ssaka, ptaka - nie czekajcie. Zabezpieczcie w pudełku, włóżcie do środka butelkę z ciepłą wodą owiniętą w ręcznik, weźcie pudełko ze sobą i skontaktujcie się z najbliższym ośrodkiem

- czytamy w poście na Instagramie.

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: