Koniec kolędy "od drzwi do drzwi"? Parafie publikują nowe wytyczne

Nadchodząca kolęda w Polsce będzie wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczas. W wielu parafiach ksiądz nie odwiedzi mieszkań "od drzwi do drzwi". Wizyty duszpasterskie odbywać się będą wyłącznie po wcześniejszym zgłoszeniu, w ramach nowych, obowiązujących już teraz wytycznych.
Ksiądz zrezygnował z przyjmowania kopert w czasie kolędy. Efekty go zaskoczyły
Zdjęcie ilustracyjne. 1RafiK1//shutterstock, zdjęcie ilustracyjne

Tradycyjna kolęda, czyli ksiądz pukający do drzwi każdego domu we wspólnocie parafialnej, może przejść do historii. Sezon kolędowy 2025/2026 rozpoczyna się wcześniej i odbywa według nowych zasad. Wiele parafii już teraz wymaga wcześniejszego zgłoszenia chęci przyjęcia wizyty duszpasterskiej. Komunikaty mówią wprost: "Kolęda odbywa się na zaproszenie kapłana. Zapisy trwają do...". Zatem bez wypełnienia formularza czy SMS-a kapłan może po prostu ominąć twój dom. To zmiana przełomowa. Jak zauważa serwis Money.pl, "teraz to, czy ksiądz w ogóle zapuka do naszych drzwi, będzie zależeć od naszej inicjatywy".

Zobacz wideo "Ludzie nie przyjmują księdza". Rozmówczyni mówi, jak wygląda to u niej w bloku

Kiedy ksiądz chodzi po kolędzie 2025? Terminy odwiedzin planowane z dużym wyprzedzeniem

Jeszcze do niedawna większość wizyt duszpasterskich odbywała się od początku stycznia do Święta Ofiarowania Pańskiego (2 lutego). Teraz część parafii zdecydowała się zacząć kolędę znacznie wcześniej, mianowicie duchowni ruszą w odwiedziny już w listopadzie, a niektórzy z nich zaczęli jeszcze we wrześniu. Ma to związek nie tylko z nawykami organizacyjnymi utrwalonymi po pandemii czy dążeniem do bardziej uporządkowanej logistyki, ale i kryzysem powołań kapłańskich, przez który obserwowana jest stale malejąca liczba księży. W efekcie wizyty duszpasterskie są rozłożone na dłuższy okres i odbywają się z dużym wyprzedzeniem.

Kolęda 2025/2026 terminy. Wiele parafii wprowadza zapisy i formularze

Coraz więcej parafii otwarcie informuje wiernych, że kolęda odbędzie się "na zaproszenie kapłana" - jeśli ktoś wyraża chęć na wizytę duszpasterza, musi zapisać się z wyprzedzeniem. Wierni wypełniają więc tzw. formularze kolędowe - dostępne online lub w przedsionku kościoła - albo wysyłają SMS-y na numer kancelarii parafialnej, z prośbą o odwiedziny. Jeśli żaden z domowników nie wypełni takich formalności, szanse, że duchowny zapuka do drzwi, są niskie. Wielu księży nie kryje, że oznacza to dla nich zmianę wręcz rewolucyjną. Odwiedzane będą bowiem już tylko rodziny, które wcześniej zgłosiły taką chęć.

Wizyta duszpasterska 2025. Nowa kolęda to mniej wizyt, ale więcej rozmów i modlitwy

W parafiach podkreśla się, że mniejsza liczba kolęd pozwala skupić się na lepszym przeżyciu takiej wizyty, okraszonej dłuższą i zdecydowanie bardziej wartościową rozmową z duchownym, zamiast typowego pośpiechu, który od zawsze towarzyszył temu zwyczajowi. Wzorem dla innych wspólnot jest jedna z krakowskich parafii, która zapowiedziała, że podczas wizyt duszpasterskich nie będzie zbierać tradycyjnych datków - księża wolą skupić się na rozmowie i błogosławieństwie.

Zmiany budzą mieszane uczucia. Zwolennicy nowego modelu chwalą poszanowanie wolnej woli parafian, którzy sami decydują o tym, czy czują potrzebę takiego spotkania. Z kolei przeciwnicy takich rozwiązań martwią się o stopniowe odchodzenie od wielowiekowych tradycji, na których bądź co bądź w głównej mierze opiera się religia katolicka. Przypomnijmy jednak, że - jak czytamy w oficjalnym komunikacie Episkopatu - proboszcz parafii sam decyduje o formule kolędy, a Konferencja nie wydaje żadnych ogólnopolskich wytycznych w tym zakresie.

Źródła: money.pl, o2.pl, wprost.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: