Tak sprawdzisz, kto kradnie twoje Wi-Fi. Wystarczy zainstalować na komputerze jedną rzecz

Internet jest teraz bardzo ważną częścią życia każdego z nas. Nie dziwi więc, że jeśli nagle zaczyna działać o wiele wolniej, szukamy rozwiązań tego problemu. Zdarza się, że jest to spowodowane "pasażerem na gapę" na naszym Wi-Fi. Istnieje prosty sposób, by to sprawdzić.
Google usunie konta nieaktywnych użytkowników
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Zdarzają się sytuacje, że podejrzewamy, że coś jest nie tak z naszym internetem, jednak nic nie wiemy na pewno. Jest sposób na to, żeby sprawdzić, czy i kto kradnie nasze Wi-Fi. Większość osób uważa, że potrzebna będzie do tego specjalistyczna wiedza -  prawda jest jednak inna.

Zobacz wideo Kogo dotyczą zmiany regulujące pracę zdalną?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Jak sprawdzić, czy ktoś korzysta z mojego Wi-Fi? Jest jeden mówiący znak

Wi-Fi może nam kraść nie tylko któryś naszych współlokatorów, ale również kompletnie obca osoba. Choć ten pierwszy przypadek występuje zdecydowanie częściej, to ten drugi jest zdecydowanie poważniejszy i o wiele bardziej niebezpieczny. Znaczna część osób jest przekonana, że by podłączyć się do naszej sieci Wi-fi, potrzebne jest hasło. Prawda jest jednak zupełnie inna: w rzeczywistości potrzebny jest fizyczny dostęp do routera. Rozpoznanie tego, czy ktoś podłączył się do naszego Wi-Fi, wcale nie jest trudne. Najłatwiej stwierdzić to po tym, że nasz internet stał się nagle o wiele wolniejszy niż normalnie. Jeśli nasze rachunki są zapłacone, a nie jesteśmy w trakcie ściągania jakiegoś pliku dużego rozmiaru, jak film czy gra, to może być przejaw tego, że bez naszej wiedzy i zezwolenia, ktoś połączył się z naszym internetem. Jeśli podobna sytuacja powtarza się regularnie, możemy być niemal pewni, że ktoś buszuje w internecie, korzystając z naszego Wi-Fi

 Kto korzysta z mojego Wi-Fi? Sprawdzisz to dzięki jednej rzeczy 

Teraz pojawia się kluczowe pytanie: w jaki sposób sprawdzić kto kradnie nasze Wi-Fi? Na wielu różnych serwisach internetowych można znaleźć równie różne podpowiedzi. Jedną z nich jest wejście do panelu konfiguracyjnego naszego Wi-Fi. Rady te jednak nie sprawdzą się przeciętnym użytkownikom komputerów czy telefonów, ponieważ poruszanie się po panelu konfiguracyjnym może być zbyt ciężkie. Jak donosi portal genialne.pl, może to również stwarzać zagrożenie, ponieważ nie wiadomo, czy przypadkowo nie wyłączy lub przełączy się czegoś, czego nie powinno się ruszać, a przez to narobi się całą masę szkód. Według portalu najlepszym rozwiązaniem jest ściągnięcie jednej z wielu darmowych aplikacji, które pozwalają użytkownikowi sprawdzić, ile osób korzysta z naszego Wi-Fi. Programy, których można do tego użyć, nazywają się na przykład: Wireless Network Watcher, Glass Wire, czy Who Is On My WiFi. Jeśli zauważymy, że ktoś bezprawnie korzysta z naszego internetu, można się skontaktować ze swoim dostawcą. Przedstawimy problem i można poprosić o pomoc informatyka. On w stanie jest w kilka minut zdanie zaradzić temu problemowi. 

Więcej o: