NFZ informuje: Tak wybierzesz termin i miejsce sanatorium. Decyzja należy do kuracjuszy

Leczenie uzdrowiskowe wciąż zyskuje na popularności, a dla pacjentów pojawia się coraz więcej opcji. Niektórzy mogą sami wybrać miejsce i termin wyjazdu do sanatorium. Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał ważne informacje - chodzi o krótsze turnusy.

W związku z tym, że nie każdy może pozwolić sobie na 21-dniowy turnus, a szczególnie osoby aktywne zawodowe, Narodowy Fundusz Zdrowia ma pewną propozycję. Tym razem chodzi o krótsze wyjazdy z dofinansowaniem jedynie na zabiegi. Pacjenci sami mają organizować sobie zakwaterowanie, wyżywienie i przejazd, jednakże mogą również samodzielnie wybrać termin i miejsce leczenia uzdrowiskowego

Zobacz wideo Czy zniesienie limitów w szpitalach skróci oczekiwanie na wizytę u specjalisty?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Nowe zasady wyjazdu do sanatorium NFZ. Pacjent może sam wybrać miejsce i termin pobytu 

Po otrzymanym skierowaniu od lekarza przyszły kuracjusz ma sam wskazać kiedy, i w jakie miejsce chce pojechać. Jego wybór musi jednak paść na jedną z placówek posiadających umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Można wskazać NFZ swoje preferencje oraz termin, w którym chcemy wyjechać na kurację. W miarę podpisanych umów i dostępnych terminów staramy się sprostać prośbom pacjentów. Pacjent sam organizuje sobie nocleg i wyżywienie. Leczenie ambulatoryjne w uzdrowisku NFZ potwierdza nie częściej niż raz na 12 miesięcy

- wyjaśnia Anna Leder, rzecznik Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Łodzi, cytowana przez serwis Fakt. Co w takim przypadku finansuje NFZ? Po stronie funduszu pozostają koszty związane z zabiegami

NFZ płaci za minimum trzy zabiegi dziennie, w tym jeden z wykorzystaniem naturalnych surowców leczniczych, na przykład siarki czy borowiny. (...) W miarę podpisanych umów i dostępnych terminów staramy się sprostać prośbom pacjentów

- dodaje rzecznik Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Łodzi. 

Krótsze turnusy w sanatoriach. Narodowy Fundusz Zdrowia daje wolną rękę pacjentom 

Zdaniem Anny Leder jest to dość wygodna forma dla osób, które chcą skorzystać z leczenia uzdrowiskowego, lecz nie mają możliwości wzięcia 21-dniowego urlopu lub nie są w stanie na tak długo opuścić swojego miejsca zamieszkania. Takie turnusy trwają 6, 12 lub 18 dni, w zależności od indywidualnych preferencji pacjenta. Te najkrótsze cieszą się szczególną popularnością, ponieważ umożliwiają podreperowanie zdrowia osobom, które są nie tylko aktywne zawodowo, ale także mocno zapracowane. Aby sprawdzić, jakie uzdrowiska mają podpisaną umowę z NFZ, warto skontaktować się z dowolnym oddziałem NFZ. Kontakt w tej sprawie może być istotny, ponieważ poszczególne sanatoria specjalizują się w różnego rodzaju leczeniu

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.