Wiadomo, ile zarobił Waldemar z "Rolnik szuka żony". Na odpowiedź czekała połowa Polski

Waldemar z programu "Rolnik szuka żony" otworzył się na temat zarobków w telewizji. Internautom w końcu udało się uzyskać odpowiedź na wciąż nurtujące ich pytanie. O jakie kwoty chodzi? Słowa uczestnika randkowego hitu TVP mogą być sporym zaskoczeniem.

Finał 10. sezonu "Rolnik szuka żony" zbliża się wielki krokami - już 10 grudnia 2023 r. poznamy ostateczne decyzje bohaterów. Tym razem jedną z najciekawszych postaci jest Waldemar, który związał się z dużo młodszą partnerką Ewą. Ta kwestia podzieliła internautów, ponieważ część z nich uważa, że jest to element tzw. gry. Te pogłoski jedynie podsyciła rozmowa pary, którą widzowie mogli usłyszeć w najnowszym odcinków, a dotyczyła ona wspólnej przyszłości oraz tego, jak zostaną odebrani przez publiczność po emisji show. Dalsze losy Waldemara i Ewy nie są jeszcze znane, lecz aktualnie coś zupełnie innego zainteresowało fanów formatu. Rolnik zdradził, ile udało mu się do tej pory zarobić. 

Zobacz wideo Waldemar z "Rolnik szuka żony" podbija parkiet na wycieczkowcu. Tańczy z tajemniczą kobietą

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Ile zarobił Waldemar w programie "Rolnik szuka żony"? "To często zadawane pytanie" 

Waldemar chętnie korzysta z rozgłosu, który udało mu się zdobyć dzięki udziałowi w programie. Na swoim profilu instagramowym często rozmawia z fanami, a ostatnio udało mu się również odpowiedzieć na kilka ciekawych pytań związanych z randkowym show. Jedno z nich dotyczyło zarobków, a odpowiedź była krótka i wymowna. 

To często zadawane pytanie. Nie zarobiłem z programu ani grosza

- wyznał internautom. Z pewnością nie tego oczekiwali jego miłośnicy, jednak jest, jak jest. Wygląda na to, że nie wszystkie gwiazdy telewizyjnych programów mogą pochwalić się gigantycznymi przelewami

 

Waldemar z "Rolnik szuka żony" mierzy się z krytyką od widzów. Twierdzą, że się "ośmiesza"

Uczestnik zdradził również, że chciał wziąć udział w programie już wcześniej, jednak dopiero teraz jego starania przyniosły efekty. 

Starałem się w 8, ale cierpliwość zaowocowała i wystąpiłem w jubileuszowej, X

- czytamy na jego profilu. Na tym pytania internautów się nie skończyły, padło również kilka gorzkich słów. Jeden z jego obserwatorów zapytał, czy zdaje sobie sprawę z tego, że "cała Polska się z niego śmieje i ma za daremniaka i pozera". Waldemar na szczęście nie dał się sprowokować. 

Absolutnie mnie to nie interesuje, to jest problem tych ludzi, nie mój. Ja jestem w zgodzie ze sobą, wiem, jak było naprawdę. A ludzie widzą tylko fragment całości i na podstawie tego wydają swoje opinie. Zaznaczam, że nic o mnie nie wiedzą. Ważne jest dla mnie, co o mnie myśli rodzina, najbliżsi, znajomi, a opiniami ludzi w ogóle nie zaprzątam sobie głowy

- wyjaśnił uczestnik "Rolnika". 

Więcej o:
Copyright © Agora SA