Nawet jeśli nigdy dotąd nie zostaliśmy poproszeni przez policjanta o odblokowanie naszego telefonu, to warto wiedzieć, jak taka sytuacja wygląda w świetle prawa. W końcu konfrontacja z funkcjonariuszem zawsze może być stresująca, a niewiedza będzie tylko dodatkowym źródłem nerwów. Warto jednak zacząć od omówienia sytuacji, w których policjanci mogą się w ogóle zainteresować naszym urządzeniem.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
W większości przypadków prośba o odblokowanie telefonu jest związana z nagrywaniem przez nas działań policji. Warto więc wiedzieć, że mamy do tego prawo, o ile nagranie nie jest transmisją na żywo, nie zostanie później opublikowane i jednocześnie nie utrudniamy swoim zachowaniem interwencji. Za stwarzanie problemów pod tym względem grozi nam bowiem nawet do trzech lat pozbawienia wolności (art. 224 kodeksu karnego § 1 i § 2). Zakładając jednak, że tak się nie stało, policjanci nie mogą usunąć naszego filmiku ani żądać od nas odblokowania telefonu. Wynika to z art. 74 Kodeksu Postępowania Karnego ustęp 1:
Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść.
Istotny jest tu również art. 231 kodeksu karnego:
Funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Niestety nie oznacza to, że nasz telefon nie może zostać zarekwirowany.
Policja może odebrać nam telefon, jeśli istnieją faktyczne przesłanki, że doszło do przestępstwa. Portal dobreprogramy.pl zauważa również, że na naszą niekorzyść będzie działać odmowa podania numeru IMEI. Jest o specjalny, unikalny ciąg cyfr, który pozwala sprawdzić, czy dany smartfon nie został zgłoszony jako skradziony. Wówczas urządzenie może zostać zatrzymane na 48 godzin, w trakcie których funkcjonariusze będą próbować uzyskać dostęp do danych. Zazwyczaj w tym celu powołuje się biegłego informatyka, który włamuje się do telefonu.
Podsumowując, my nie mamy obowiązku odblokowywać telefonu na prośbę policjanta, a funkcjonariusz nie ma prawa żądać, abyśmy mimo wszystko do tej prośby się dostosowali. Zawsze jednak istnieje ryzyko zarekwirowania urządzenia, jeśli istnieje podejrzenie, że zawiera dowody popełnienia przestępstwa.