Na te zabiegi rząd przekaże 500 mln złotych. Pod projektem podpisało się pół miliona Polek i Polaków

Po wielu latach starań powróci refundacja, na którą czeka tysiące obywateli. Ministerstwo Zdrowia poinformowało podczas konferencji prasowej o przekazaniu z budżetu państwa 500 milionów złotych na leczenie niepłodności procedurą zapłodnienia pozaustrojowego. Kiedy dokładnie ma ruszyć program?

Na tę decyzję od dawna czekało mnóstwo Polek i Polaków. W sprawę zaangażowanych było wielu polityków, obywateli, a także prezenterka i osobowość telewizyjna - Małgorzata Rozenek-Majdan. Po latach starań w końcu udało się uzyskać refundację na in vitro.

Zainteresował Cię ten temat? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Stand-up Arłukowicza w Sejmie. Wyjaśnił posłom PiS-u historię in vitro. "Wszystko zaczęło się od mikroskopu"

Na refundację rząd przekaże 500 milionów złotych. "Mamy ustawę o in vitro podpisaną przez Prezydenta RP i mamy pieniądze"

Podczas grudniowej konferencji prasowej szefowa resortu zdrowia Izabela Leszczyna przekazała, że w budżecie państwa przewidziano 500 milionów złotych na program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. 

Mamy ustawę o in vitro podpisaną przez Prezydenta RP i mamy pieniądze. We wtorek (19 grudnia) Rada Ministrów przyjęła budżet. W rezerwie celowej przewidziane jest 500 mln zł na leczenie niepłodności procedurą zapłodnienia pozaustrojowego

- poinformowała Izabela Leszczyna. Ministerka przekazała także o złożeniu wniosku do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji o wycenę procedury. "Powołujemy zespół ekspertów złożony z lekarzy i bioetyków, który opracuje program. Chcemy, żeby program ruszył od 1 czerwca 2024 roku - dodała ministerka. 

Małgorzata Rozenek-Majdan: Trudno byłoby sobie wyobrazić lepszy prezent na Dzień Dziecka

Podczas konferencji posłanka Agnieszka Pomaska zwróciła uwagę na to, jak wiele czasu poświeciły kobiety, aby zebrać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy #TakDlaInVitro.

 Pół miliona Polek i Polaków podpisało się pod tym projektem. Nie ma on barw politycznych. Czekają na niego Ci, którzy mają problemy z płodnością, jak też pacjentki onkologiczne, dla których to jedyna szansa, żeby mieć dziecko 

Na konferencji u boku polityczek pojawiła się reprezentująca środowiska związane z ustawą Małgorzata Rozenek-Majdan.

Trudno byłoby sobie wyobrazić lepszy prezent na Dzień Dziecka. Będziemy liczyć te ciąże, a później urodzone dzieci. 1 czerwca w wielu polskich rodzinach rozpocznie się bardzo szczęśliwy czas

- stwierdziła Małgorzata Rozenek-Majdan, która wielokrotnie zabierała głos na temat leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Kwestia ta jest dla prezenterki wyjątkowo ważna z uwagi na to, że sama jest matką trojga dzieci, z czego dwoje z nich zostało poczętych właśnie metodą in vitro

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.