Jakimowicz w TVP zarobił miliony. Prezenter reaguje: Serio ktoś uważa, że ja byłem tak ważny?

Zmiany w TVP wciąż budzą wiele emocji, zwłaszcza gdy pojawia się temat zarobków byłych pracowników. Okazuje się, że do osób, którym szczególnie się powodziło, miał należeć Jarosław Jakimowicz. Dane te ujawnił Piotr Krysiak, ale kontrowersyjny prezenter zdążył też już odnieść się do sprawy.
Jarosław Jakimowicz (zdj. ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Jak przypomina portal naTemat.pl, Jarosław Jakimowicz został zwolniony z  TVP w połowie lipca zeszłego roku. Prezenter jest znany ze swoich skandalicznych i obraźliwych wypowiedzi, które mogły mieć związek z decyzją o zwolnieniu. Informacje na temat jego zarobków ujawnił natomiast pisarz i dziennikarz Piotr Krysiak. Warto wspomnieć też, że Jakimowicz pozwał w przeszłości Krysiaka o zniesławienie, ale autor "Dziewczyn z Dubaju" został uznany za niewinnego. Jak wygląda konflikt między nimi tym razem?

Zobacz wideo Według jakich zasad pracują dziennikarze TVP?

Ile dostawał Jarosław Jakimowicz? Zarobki TVP robią ogromne wrażenie

Jakimowicz był związany z kilkoma programami w TVP i TVP Info. Ponadto prowadził takie formaty jak "W kontrze", "Pytanie na Śniadanie. Extra" i komentował aktualne wydarzenia w programie "#Jedziemy", prowadzonym przez Michała Rachonia. Teraz okazuje się, że mogło to być bardzo opłacalne zajęcie.

Jarosław Jakimowicz zarobił prawie dwa miliony zł w 3,5 roku. Wszystko z naszych podatków i za zgodą prezesa TVP Jacka Kurskiego

- donosi Krysiak w poście opublikowanym na jego Instagramie. Dochody Jakimowicza miały rosnąć z roku na rok i począwszy od 2020 roku, wynosiły 204 200 zł, 363 600 zł i 473 400 zł w 2022 roku. Od stycznia do czerwca 2023 roku z kolei według Krysiaka Jakimowicz zarobił 233 705 zł. To jednak nie wszystko.

Do tej kwoty należy dodać 'kąciki' Jakimowicza. Według jednego z serwisów za każdy 'kącik' 'gwiazdor' Kurskiego zgarniał 2000 zł. Za 200 'kącików', do których przyznał się Jakimowicz, wychodzi plus 400 000 zł

- wylicza Krysiak. Pisarz odnosi się tutaj do programu "Pytanie na śniadanie". Jak na te doniesienia zareagował sam zainteresowany?

 

Jarosław Jakimowicz odpowiada na doniesienia o jego zarobkach. Padły mocne słowa

Na odpowiedź Jakimowicza nie trzeba było długo czekać. Prezenter dał jasno do zrozumienia, co sądzi o ujawnionych informacjach na temat jego zarobków.

Nie ujawniono, tylko degenerat Krysiak tak napisał u siebie na Instagramie, a wy robicie cyrk, żeby odwrócić uwagę od Pereiry, Adamczyka, Rachonia, Klarenbacha, Ogórek

- stwierdził Jakimowicz na swoim profilu na Instagramie. Jednocześnie sugeruje, że przedstawione kwoty są niedorzeczne.

Serio ktoś uważa, że ja byłem tak ważny w tvp.info, że ktoś płaciłby mi takie pieniądze?! To ile musieliby płacić tym, których wymieniłem?! A tu cisza. Na litość boską, byłem jednym z 10 komentatorów w programie Rachonia i 2 lata współprowadzącym w weekendowych programie 'śniadaniowym' o godz. 8.30

- przekonuje były aktor.

 
Więcej o: