Kontrole związane z abonamentem RTV nie są żadną nowością, jednak wciąż krążą wokół nich prawdziwe legendy. Teraz wszystko jest już jasne. Najpierw Poczta Polska opublikowała na swojej stronie internetowej opis tego, jak naprawdę wygląda takowa wizyta, a teraz wskazała na cztery najważniejsze punkty, które sprawdzane są przez jej pracowników.
Polacy zobowiązani są do rejestracji - w ciągu 14 dni od zakupu - telewizorów oraz radioodbiorników. Posiadanie ich wiąże się również z obowiązkiem wprowadzania opłat abonamentowych w wysokości:
Sprawdzać, czy Polacy wywiązują się z powyższego obowiązku mają uprawnieni do tego kontrolerzy wyznaczeni przez Pocztę Polską. Warto jednak zaznaczyć, że wśród nich nie ma listonoszy. Są to tylko i wyłącznie pracownicy, którzy posiadają uprawnienia wydane na podstawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 marca 2015 roku, II GSK 208/14 w zgodzie z art. 2 ust. 2 ustawy z 2005 r. o opłatach abonamentowych. Co więcej, kontrole dotyczyć mogą każdego obywatela, jednakże największą uwagę Poczty Polskiej skupiają przedsiębiorstwa.
Zgodnie z ustawą obowiązek rejestracji odbiorników oraz obowiązek przeprowadzania kontroli dotyczy wszystkich użytkowników odbiorników RTV. Poczta Polska skupia się jednak głównie na firmach i instytucjach. Liczba kontroli w gospodarstwach domowych jest znikoma i stanowi jedynie odsetek wszystkich kontroli
- tłumaczą przedstawiciele Poczty Polskiej, cytowani przez serwis Interia. Okazuje się, że podczas takowych kontroli, weryfikowane są cztery podstawowe kwestie.
Na stronie Poczty Polskiej można znaleźć również informacje na temat tego, co dokładnie sprawdzają kontrolerzy. Na liście mają cztery punkty.
Do stwierdzenia prawidłowości przeprowadzonej kontroli wykonania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych przez Kontrolera RTV jest niezbędne ustalenie podczas wykonywanej kontroli czterech elementów: obecność urządzenia; jego zdolność do natychmiastowego odbioru programu telewizyjnego lub radiowego; fakt rejestracji (albo jej brak) oraz okres używania (w kontekście 14-dniowego okresu na jego zarejestrowanie)
- tłumaczy Poczta Polska. Należy wiedzieć, że nierejestrowanie odbiorników oraz unikanie opłat abonamentowych będzie wiązać się z karą finansową w wysokości trzydziestokrotności miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu przeprowadzenia kontroli. Jeśli ta również nie zostanie opłacona, sprawa kierowana jest do urzędu skarbowego.
Po zakończeniu postępowania dowodowego wydawana jest decyzja administracyjna z nakazem rejestracji odbiornika (gdy strona nie dopełniła formalności rejestracji) oraz ustalająca opłatę za używanie niezarejestrowanego odbiornika lub odbiorników
- czytamy na stronie Poczty Polskiej.