W środę, 7 lutego 2024 r., w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz kilku innych ustaw w celu wprowadzenia renty wdowiej. Jest to projekt, który został wyciągnięty z tzw. sejmowej zamrażarki. Na co mogą liczyć świadczeniobiorcy? Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zapowiedziało wprowadzenie renty wdowiej w modelu kroczącym, a to oznacza stopniowe zwiększanie świadczeń.
Obecnie można pobierać wyłącznie jedno świadczenie emerytalno-rentowe. Po śmierci małżonka osoba owdowiała może zachować swoją emeryturę lub z niej zrezygnować i wybrać rentę rodzinną po zmarłym. Renta wdowia, przysługuje natomiast wyłącznie osobom, które spełniają określone warunki. Aby ubiegać się o pieniądze, należy:
W nowym projekcie o rencie wdowiej zaproponowano dwie opcje dla osób, które będą ubiegać się o tego typu świadczenie. Beneficjenci mają możliwość zachowania własnego świadczenia i powiększenia go o 50 proc. renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub pobierania renty rodzinnej po zmarłym małżonku oraz 50 proc. własnego świadczenia emerytalno-rentowego.
Jako inicjatorzy tej ustawy zapisaliśmy pewne dochodzenia do 50 proc. tego świadczenia
- powiedział po skierowaniu projektu do dalszych prac sejmowych wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Arkadiusz Iwaniak, cytowany przez serwis Infor. Autorzy projektu zaznaczają, że dojście do docelowego wskaźnika 50 proc. będzie odbywać się w kilku etapach.
Przez pierwsze pół roku to będzie 15 proc., przez drugie pół roku to będzie 20 proc. tego świadczenia po zmarłym współmałżonku - dopiero po 12 miesiącach będzie to 50 proc. tego świadczenia, bo chcieliśmy, żeby budżet państwa (...) mógł to udźwignąć, żeby nie było to zaskoczenie dla finansów publicznych
- dodał.
Projekt ustawy przewiduje również, że prawo do renty wdowiej będą mieli wszyscy uprawnieni do świadczeń, nie tylko ubezpieczeni w ZUS, ale także w KRUS oraz emeryci mundurowi. Z projektu wynika, ten obejmie również osoby, które zostały wdową lub wdowcem nawet kilka lat wcześniej. Nowelizacja przewiduje także górny limit otrzymywanego świadczenia. Maksymalna wysokość renty wdowiej w 2024 roku nie przekroczy trzykrotności przeciętnej emerytury, a więc około 7,6 tys. złotych. Natomiast - jak podaje serwis Prawo - po marcowej waloryzacji będzie to już około 8,5 tys. zł. W uzasadnieniu projektu zaznaczono, że zmiany mają kosztować budżet 13 miliardów złotych rocznie. Aktualnie Sejm skierował projekt do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jeśli ten zostanie przyjęty przez parlament, jak zapewnia ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej, nowe przepisy mają zostać wprowadzone w życie w ciągu pół roku.