Polacy wciąż nie potrafią segregować śmieci. Prawie połowa robi to źle, a najgorzej idzie generacji Z

Najnowszy raport dotyczący wiedzy Polaków na temat segregacji śmieci nie wróży nic dobrego. Blisko połowa nie stosuje się do obowiązku rozdzielania odpadów i wrzucania ich do konkretnych pojemników. Wyniki wskazują, że największy opór stawiają najmłodsi.

Choć obowiązek segregacji śmieci w naszym kraju został wprowadzony już w 2019 roku, wiele wskazuje na to, że wciąż nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. Dowodem na to jest raport firmy Interzero "Między plusem a minusem. Co Polacy wiedzą o bateriach i jak sobie radzą z ich segregacją?", który został opublikowany w ramach kampanii edukacyjnej "Eko bez kantów". Jego autorzy wskazują na poważny problem, jakim jest duża różnica pomiędzy tym, co deklarują Polacy, a tym, jak wygląda rzeczywistość. 

Zobacz wideo Nie segregujesz śmieci? Zapłacisz nawet 4 razy więcej

Prawie połowa Polaków nie segreguje śmieci, choć zapewnia, że to robi. Najgorzej wychodzi to młodym

Z raportu wynika, że mimo świadomości obowiązku selektywnej zbiórki odpadów, wielu Polaków wciąż się z niego nie wywiązuje. Aż 90 proc. respondentów badania deklaruje, że segreguje śmieci, jednakże zaledwie nieco ponad połowa z nich, a dokładniej 58 proc. stosuje podział na pięć podstawowych kategorii: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne, bio i odpady zmieszane. Największym zaskoczeniem może być wynik przypisany młodym ludziom, którzy często opisywani są jako ci, którzy zwracają dużą uwagę na naszą planetę i walczą o jej przyszłość. Tymczasem okazuje się, że są mniej skłonni do zachowań ekologicznych niż osoby od nich starsze. 

Respondenci poniżej 35. roku życia nie tylko rzadziej segregują odpady, ale także częściej wątpią w sens przetwarzania surowców wtórnych. To odpowiedzi tej grupy powinny szczególnie pobudzić do refleksji na temat skuteczności dotychczasowych działań edukacyjnych i legislacyjnych

- czytamy w raporcie firmy Interzero. 

Dlaczego Polacy nie chcą segregować śmieci? Nie widzą w tym sensu

Jako najczęstszą przyczynę unikania obowiązku segregacji odpadów Polacy podają brak miejsca w domu. Takiego argumentów użyło 41 proc. respondentów, natomiast 20 proc. twierdzi, że w ich okolicy brakuje pojemników, które umożliwiają recykling. Warto zaznaczyć, że aż 11 proc. nie widzi w tym sensu i wątpi w korzyści płynące z tej praktyki. Tutaj również widać dużą przewagę osób poniżej 35. roku życia. W przypadku tej grupy, aż 12 proc. badanych wątpi w skuteczność segregacji odpadów. Wśród starszych osób jest zaledwie 7 proc. tych, którzy twierdzą, że recykling nic nie zmienia. Niestety, wszystko wskazuje na to, że w Polsce wciąż nie udało się osiągnąć satysfakcjonującego poziomu w kontekście selektywnej zbiórki odpadów

W przypadku selektywnej zbiórki odpadów komunalnych wciąż mamy w Polsce bardzo wiele do zrobienia. Potwierdzają to także dane Instytutu Ochrony Środowiska z 2022 r., które wskazują, że aż 71 proc. naszych odpadów nie jest zbierana selektywnie

- powiedział Paweł Lesiak, przedstawiciel firmy Interzero, cytowany przez Interię. Warto przypomnieć, że kary finansowe za nieprawidłowe segregowanie śmieci lub jego brak mogą wynosić od 2 do 4-krotności opłaty podstawowej i być nakładane co miesiąc. W przypadku wyrzucenia odpadów niebezpiecznych lub elektrośmieci do nieodpowiedniego pojemnika kwoty są jeszcze wyższe. Za wyrzucenie elektronicznych urządzeń do złego kontenera może grozić kara grzywny w wysokości nawet 5 tys. złotych.

Więcej o:
Copyright © Agora SA