To w Polsce temat tabu. Wielu z nas nie rozmawia o tym nawet z rodziną. Wkrótce ma się to zmienić

Polacy nie lubią rozmawiać o pieniądzach. Niewielu wie, ile zarabiają ich bliscy, a jeszcze mniej osób posiada informację na temat wynagrodzeń współpracowników. Dlaczego tak boimy się tego tematu? Dwie firmy zbadały tę kwestię. Wyniki właśnie opublikowano.
ile zarabiają Polacy 2024 (zdj. ilustracyjne)
Yaroslav Litun/istock

Wielu z nad dorastało w przekonaniu, że o pieniądzach nie wypada rozmawiać. Z tego powodu nie dzielimy się z bliskimi informacjami na temat naszych zarobków, a podczas rozmów rekrutacyjnych pytanie o wynagrodzenie sprawia największe zakłopotanie. Czy rzeczywiście tak powinno być? Firma rekrutacyjna Hays Poland i kancelaria Baker McKenzie postanowiły się temu przyjrzeć. Raport z ich badań opublikowano w "Rzeczpospolitej".

Zobacz wideo Ewa Rumińska-Zimny: Różnica w płacach kobiet i mężczyzn wynosi 12-16 proc, a na stanowiskach kierowniczych nawet 30 proc.

Kiedy wynagrodzenia będą jawne? Polacy wciąż nie chcą rozmawiać o pieniądzach

Z obserwacji Hays Poland i Baker McKenzie wynika, że kwestia zarobków jest największym tematem tabu na rynku pracy. W badaniu przeprowadzonym w lutym i w marcu 2024 roku udział wzięło 1,1 tys. specjalistów i specjalistek oraz tysiąc pracodawców. Aż 96 proc. z nich zgodziło się ze stwierdzeniem, że w polskich firmach nie rozmawia się otwarcie o wynagrodzeniach. Z kolei 79 proc. pracowników wierzy w sens ujawnienia pensji.

Dlaczego temat pieniędzy jest takim problemem? Może to wynikać m.in. z rozpowszechnionej w latach 90. XX wieku zasady poufności płac obowiązującej w korporacjach. Nie można było ujawniać swoich zarobków, bowiem wiązało się to z różnymi obawami. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" przedstawiła je Agnieszka Czarnecka, menedżerka konsultingu w Hays w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Kobieta wskazała na powszechne wśród Polaków przekonanie, że wysokie wynagrodzenie może często nie wynikać z kompetencji danego pracownika, a z sympatii i przyjacielskich relacji z pracodawcą. Z kolei w prywatnych firmach problemem jest brak całościowych i uporządkowanych systemów płacowych.

Jak rozmawiać z pracodawcą o pieniądzach? Wkrótce to będzie łatwiejsze

Z badań wynika też, że tylko 23 proc. badanych firm deklaruje jawność płac, z czego jedynie w 3 proc. dotyczy ona całej organizacji. Polacy mają problem z rozmawianiem o zarobkach nie tylko ze współpracownikami, ale także z najbliższymi. Choć im najczęściej zwierzamy się z tego, ile zarabiamy, nie każdy potrafi o tym rozmawiać. Kto wie, ile wynosi nasze wynagrodzenie? 

  • 81 proc. ankietowanych rozmawia o wynagrodzeniach z partnerem lub partnerką,
  • 56 proc. zwierza się rodzinie,
  • 43 proc. pracowników mówi o zarobkach najbliższym przyjaciołom,
  • 34 proc. rozmawia o pieniądzach z rodzeństwem,
  • 15 proc. badanych dzieli się informacjami o wynagrodzeniu ze współpracownikami,
  • 10 proc. osób mówi o swoich zarobkach znajomym,
  • 7 proc. nie rozmawia o tym z nikim.

Co ciekawe, wkrótce ma się to zmienić. Do 2026 roku kraje członkowskie Unii Europejskiej muszą wprowadzić w życie zapisy dyrektywy o równości i jawności wynagrodzeń. Zgodnie z nimi pracodawcy w dużych firmach będą musieli ustalić, kto wykonuje taką samą pracę lub o podobnej wartości, a także udzielić informacji pracownikom na temat średnich wynagrodzeń. Zaraportowane zostaną także luki płacowe, występujące ze względu na płeć. Jeśli taka różnica będzie wynosiła 5 proc., pracodawcy będą musieli podjąć określone działania w celu zmniejszenia jej.

Więcej o: