Noszenie okularów coraz częściej staje się koniecznością i nie zawsze ma to związek z wiekiem. Winny jest tu raczej rozwój technologii. Co prawda, niesie on ze sobą wiele korzyści, ale oznacza też, że więcej czasu spędzamy przed różnego rodzaju ekranami. Z dofinansowania NFZ na okulary możemy jednak skorzystać niezależnie od tego, co doprowadziło do naszej wady wzroku.
Refundacja na okulary korekcyjne w ramach NFZ przysługuje wszystkim ubezpieczonym osobom, a więc nie tylko pracownikom (niezależnie od wykonywanego zawodu), lecz także dzieciom i młodzieży do 18. roku życia, emerytom itd. Co ważne, dofinansowanie obejmuje tylko soczewki. Za oprawki i inne dodatki, np. powłoki antyrefleksyjne, musimy zapłacić w pełnym zakresie. Ponadto uzyskanie refundacji wymaga od nas podjęcia odpowiednich kroków formalnych. Jak wyjaśnia portal Infor, pierwszym z nich będzie uzyskanie skierowania do okulisty od naszego lekarza rodzinnego. "Rzeczpospolita" przypomina, że wymóg ten został wprowadzony w 2015 roku. Jeśli badanie okulistyczne potwierdzi wadę wzroków, otrzymamy odpowiednie zlecenie i receptę. Z taką dokumentacją udajemy się do salonu, który ma podpisaną umowę z NFZ.
Zobacz też: W tych sytuacjach dostaniesz 100 proc. zasiłku chorobowego. Rząd chce dodać kolejne choroby
W ogólnym ujęciu dzięki refundacji możemy zaoszczędzić od 17,50 do nawet 700 złotych, zależnie od naszej indywidualnej sytuacji. Kwestię tę reguluje obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego 2024 roku w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Co dokładnie jest brane pod uwagę?
Czynniki wpływające na wysokość dofinansowania na okulary to wiek pacjenta oraz wada wzroku. Jeśli chodzi o soczewki okularowe, to możemy podzielić je na trzy grupy.
Wysokość refundacji podanych za okulary dotyczy oczywiście sytuacji, gdy obie soczewki mają moc mieszczącą się w tym samym przedziale.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.