Pobyt w sanatorium kojarzy się wielu osobom z seniorami, ale ta forma leczenia przysługuje wszystkim, których stan zdrowia tego wymaga. Obejmuje to również dzieci. To właśnie ta grupa może skorzystać z całkowicie bezpłatnego wyjazdu, choć kryje się tu pewien haczyk. Mimo wszystko warto dowiedzieć się więcej na ten temat.
Leczenie uzdrowiskowe jest kontynuacją leczenia, które rozpoczęło się w szpitalu lub w przychodni. Skorzystać z niego można na podstawie e-skierowania, które zawsze wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego. Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, że leczenie uzdrowiskowe dla dzieci jest możliwe od trzeciego roku życia i może trwać 21 lub 27 dni. Wyróżniamy przy tym dwie grupy:
Najmłodsi pacjenci najczęściej trafiają do uzdrowisk z powodu chorób górnych lub dolnych dróg oddechowych, chorób ortopedyczno-urazowych, otyłości i chorób reumatologicznych. Celem pobytu w sanatorium jest rehabilitacja, leczenie chorób przewlekłych oraz profilaktyka. Wykorzystywane są przy tym oczywiście naturalne zasoby lecznicze, takie jak wody mineralne, borowiny, bodźce klimatoterapeutyczne, a ponadto stosowana jest hydroterapia, fizykoterapia i kinezyterapia. Jak jednak wygląda kwestia finansowania?
NFZ podkreśla, że pobyt dziecka w uzdrowisku jest całkowicie bezpłatny i pokrywany w pełni przez Fundusz. Należy jednak zauważyć, że dzieci w wieku od 3 do 6 lat przebywają na leczeniu pod opieką rodzica lub innego opiekuna prawnego. Opiekunowie mogą się zmieniać w trakcie turnusu, ale niestety tutaj już koszty pobytu trzeba opłacić we własnym zakresie zgodnie ze stawką danego świadczeniodawcy. Mimo to leczenie uzdrowiskowe cieszy się sporym zainteresowaniem. W 2023 roku skorzystało z niego ponad siedem tysięcy małoletnich pacjentów, a za udzielone świadczenia Fundusz zapłacił 35,4 milionów złotych.
Zobacz też: Skierowania do sanatoriów na nowych zasadach. Kuracjusze dostaną je szybciej
Dużą zaletę stanowi tu stosunkowo krótki czas oczekiwania na wyznaczenie terminu i miejsca pobytu po tym, jak nasze skierowanie trafi do kolejki oczekujących. Obecnie jest to nie więcej niż trzy miesiące. Co więcej, dziecko w czasie pobytu będzie mieć zapewnioną naukę szkolną na poziomie szkoły podstawowej i ponadpodstawowej, więc leczenie nie musi ograniczać się do okresu wakacyjnego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.