W 2023 roku nastąpiły wyraźne zmiany w przepisach, które przełożyły się bezpośrednio na kwoty mandatów oraz liczbę uzyskiwanych za poszczególne wykroczenia punktów karnych. Kierowcy musieli zmierzyć się z nowym taryfikatorem oraz większym ryzykiem utraty prawa jazdy. To był szczególny cios dla kierowcy, który za jednym razem popełnił kilkadziesiąt wykroczeń i doprowadził do dwóch kolizji. Mimo że to zdarzenie miało miejsce w pod koniec 2023 roku, do dziś nazywany jest polskim rekordzistą.
Wszystko zaczęło się od przekroczenia prędkości. Policjanci zauważyli zbyt szybko jadące trasą S7 auto osobowe marki renault. Włączyli sygnały, jednak kierowca je zignorował, przyśpieszył i zaczął uciekać. Przy ograniczeniu do 120 km/h licznik wskazywał 176 km/h, ponadto mężczyzna przekroczył prędkość także w obszarze zabudowanym. Na terenie Elbląga jechał o 61 km/h za dużo, nie stosował się do sygnalizacji świetlnej, wyprzedzał na przejściach dla pieszych oraz popełnił wiele innych wykroczeń.
Kierujący renault, uciekając ulicami Elbląga, doprowadził do dwóch niegroźnych kolizji drogowych z udziałem dwóch innych pojazdów
- informował portal policja.pl w 2023 roku. Ostatecznie policji udało się zatrzymać pojazd prowadzony przez 56-letniego mieszkańca Warszawy. Choć mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania, badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. To jednak niewiele zmieniło, ponieważ w trakcie ucieczki popełnił łącznie aż 34 wykroczenia, co skutkowało natychmiastową utratą prawa jazdy.
Zgodnie z obowiązującym wówczas taryfikatorem za 34 wykroczenia kierowcy przypisano łącznie 265 punktów karnych. Limit wynosił natomiast 20 punktów dla początkujących kierowców oraz 24 punkty dla pozostałych osób. Mężczyzna stracił zatem swoje prawo jazdy, oraz otrzymał również dwa dodatkowe mandaty za spowodowane kolizje. Z kolei z pozostałych wykroczeń musiał tłumaczyć się przed sądem. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej groziło mu do pięć lat więzienia.
Zobacz też: W tym miejscu zapłacimy nawet 3500 zł za sam parking. Tyle hotele pobierają od kierowców za postój
Warto zaznaczyć, że w 2025 roku znów obowiązuje zaostrzony taryfikator mandatów, w ramach którego policjanci mogą nałożyć na kierowcę nawet 15 punktów karnych za najpoważniejsze przewinienia. Największe ryzyko stanowią między innymi: wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu, przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 70 km/7 czy nieuprawniony wjazd na przejazd kolejowy. Limity dotyczące punktów karnych nie zostały jednak zmienione i wciąż wynoszą:
Punkty karne znikają zaś z profilu kierowcy po roku od momentu opłacenia danego mandatu.
Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.