O tego typu zmianach mówi się już od dłuższego czasu, ponieważ te mają ułatwić dostęp do usług publicznych osobom pracującym w standardowych godzinach. Z najnowszych ustaleń wynika, że w przyszłości niektóre instytucje będą czynne nawet do 18. Dotychczasowy system zakładał natomiast jednolite godziny pracy urzędów - od 8:15 do 16:15.
Jak informuje serwis Infor, elastyczne godziny pracy stanowią jeden z elementów rządowej strategii rozwoju cyfryzacji usług publicznych. Zgodnie z nadchodzącą reformą, która ma wejść w życie jeszcze w tym roku, godziny pracy poszczególnych instytucji państwowych zostaną wydłużone. Wszystko po to, by wizyty w urzędach nie wymagały dodatkowego wolnego czy rezygnacji z innych obowiązków. Nowe rozwiązanie sprawi, że urzędnicy będą mogli rozpoczynać pracę w przedziale od 7 do 10 rano, zachowując przy tym ośmiogodzinny dzień pracy. Dzięki temu placówki zostaną otwarte szybciej i pozostaną czynne nawet do godziny 18. Ponadto decyzyjność w tej kwestii otrzymają kierownicy instytucji. To oni, po konsultacji z placówkami, ustalą dokładny harmonogram pracy danego urzędu.
Sprawdź również: Emeryci muszą złożyć oświadczenie do ZUS-u. Czas tylko do końca maja
Projekt rozporządzenia odchodzi od obecnego sztywnego ustalenia jednakowych godzin pracy dla wszystkich urzędów (8:15-16:15), dając większą swobodę do określenia godzin otwarcia urzędu kierownikowi urzędu. Zgodnie z projektowanym rozporządzeniem kierownik urzędu będzie miał obowiązek takiego ustalenia pracownikom rozkładu czasu pracy w tygodniu oraz jego wymiaru w poszczególnych dniach tygodnia, aby praca w urzędzie była wykonywana od poniedziałku do piątku, nieprzerwanie przez 8 godzin w każdym z tych dni
- czytamy w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia.
Zapowiadane zmiany będą dotyczyć:
Elastyczne godziny pracy mają również wyraźnie zmniejszyć kolejki w urzędach i poprawić komfort zarówno petentów, jak i pracowników.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.