1 stycznia 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął przyjmować wnioski o rentę wdowią. Choć same wypłaty świadczenie jeszcze nie ruszyły, to wielu seniorów postanowiło dopełnić formalności jak najszybciej. Niestety, sprawdziło się tu powiedzenie "gdzie się człowiek śpieszy, tam się diabeł cieszy". Wiele dokumentów ma bowiem błędy, przez które urząd nie będzie mógł przyznać prawa do świadczenia, w rezultacie czego cały proces się przedłuży. To z kolei może działać naszą niekorzyść.
Dzięki wprowadzeniu renty wdowiej wdowy i wdowcy będą mogli połączyć rentę rodzinną z innym świadczeniem, czyli np. własną emeryturą. Jedno z nich będzie wypłacane w całości, a drugie w wysokości 15 procent. Od 1 stycznia 2027 roku proporcje te wzrosną do 100 i 25 procent. Aby skorzystać z takiej możliwości, seniorzy będą musieli:
Ponadto wstąpienie w nowy związek małżeński jest równoznaczny z utratą prawa do renty wdowiej. Bardziej szczegółowo o tych warunkach pisaliśmy w poprzednim artykule. Wspomniany na wstępie błąd popełniany przez seniorów dotyczy jednak mniejszego szczegółu.
Zobacz też: To dlatego Polki dostają niską emeryturę. W innych krajach kobiety pracują nawet do 67. roku życia
Jak podaje Wirtualna Polska, najczęstszym błędem popełnianym przy składaniu wniosków o rentę wdowią jest niewłaściwe wypełnienie rubryk na stronie trzeciej wniosku, w sekcji dotyczącej oświadczenia wnioskodawcy. Wnioskodawcy często zaznaczają odpowiedź "nie" w odniesieniu do informacji "mam przyznane inne świadczenie lub mam złożony wniosek o inne świadczenie i oczekuję na decyzję w tej sprawie". Tymczasem jest to błąd, jeśli np. przysługuje nam emerytura, której nie pobieramy, bo zdecydowaliśmy się na rentę rodzinną.
Jeśli wdowa lub wdowiec ma już ustalone prawo do swojej emerytury lub renty rodzinnej po zmarłym małżonku, ale jedno z tych świadczeń zostało zawieszone, należy zaznaczyć odpowiedź 'tak'. Taką samą odpowiedź należy również wybrać w przypadku, gdy wniosek o przyznanie drugiego świadczenia został złożony niedawno, a osoba ta nigdy wcześniej się o nie ubiegała
- wyjaśnia Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim, cytowana przez WP. Jednocześnie należy podkreślić, że ze składaniem wniosku nie trzeba się śpieszyć. Choć jest możliwe od początku tego roku, to wypłaty świadczenia ruszą dopiero 1 lipca 2025 roku. Moment dopełnienia formalności nie będzie jednak miał znaczenia na to, ile pieniędzy otrzymamy. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy wnioskować będziemy po 31 lipca bieżącego roku. Wówczas renta wdowia będzie przyznana od miesiąca złożenia dokumentów, więc teoretycznie możemy na tym stracić, jeśli spełnialiśmy wszystkie warunki wcześniej.
Na koniec warto wspomnieć, że ZUS oferuje wsparcie przy wypełnianiu wniosku. Jeśli mamy wątpliwości, zgłoszenie się do najbliższej placówki może okazać się najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.