Wycinka drzew na własnej posesji może być konieczna z różnych powodów. Należy jednak pamiętać, że nawet będąc "u siebie", musimy przestrzegać określonych przepisów. W tym przypadku najważniejszy będzie gatunek drzewa oraz obwód jego pnia. Nowe przepisy natomiast kładą dodatkowo nacisk na terminy i wprowadzają pojęcie tzw. milczącej zgody.
Kwestia wycinki drzew na własnej posesji jest regulowana ustawą o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 roku. Jak podaje Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, zgodnie z jej zapisami drzewa, które planujemy wyciąć, powinniśmy najpierw zmierzyć na wysokości pięciu centymetrów. Usunięcie nie wymaga pozwolenia, jeśli obwód ich pnia w tym miejscu nie przekracza:
Jeśli wymiary okażą się większe, musimy wystąpić o zezwolenie na usunięcie drzewa. Wówczas dokonuje się drugiego pomiaru, tym razem na wysokości 130 centymetrów. Tutaj też nastąpiła ostatnio zmiana w przepisach. Od 16 października 2025 roku obowiązuje tzw. milcząca zgoda związana z wycinką drzew, o której pisaliśmy już w maju. Przypomnijmy, że dotychczas urzędnicy mieli 21 dni na dokonanie oględzin drzew zgłoszonych do wycinki i 14 dni na wniesienie ewentualnego sprzeciwu. Teraz wprowadzono maksymalny termin 60 dni dla całej procedury (zgłoszenie, oględziny i sprzeciw). Jeżeli w tym czasie nie zapadnie decyzja, mamy prawo do usunięcia drzewa. Jednocześnie należy podkreślić, że istnienie milczącej zgody nie wyklucza kar za nieprawidłowości w tym zakresie.
Kara za wycinkę drzew dotyczy okazów, których pień przekracza wyznaczony w przepisach obwód, a mimo to zostaną one usunięte:
"Dziennik Gazeta Prawna" przypomina, że jest ona równa dwukrotności opłaty za usunięcie drzewa. Ta zaś różni się w zależności od gatunku i obwodu. Przykładowo, za nielegalne usunięcie brzozy o obwodzie 80 centymetrów kara wyniesie 4000 złotych (2 × 80 cm × 25 zł). Na koniec warto podkreślić, że planując wycinkę drzew w 2025 roku, powinniśmy uwzględnić okres lęgowy ptaków, który trwa od 1 marca do 15 października. Przy pracach w tym okresie narażamy się na dodatkowe problemy wynikające z naruszenia przepisów dotyczących ochrony gatunkowej.
Zobacz też: Kiedy dochodzi do zasiedzenia? Małżeństwo od lat korzystało z opuszczonej działki. Sąd zdecydował
Źródło: gov.pl, gazetaprawna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.