Ostatnia amerykańska 1-centówka została wybita 12 listopada 2025 roku w Mennicy w Filadelfii. Prezydent Donald Trump uznał, że dalsza produkcja monet o tym nominale nie ma sensu ze względów ekonomicznych. Zanim jednak pieniądze na dobre zniknęły z obiegu, trafiły na niezwykłą aukcję. Stawki poszybowały, a młotek licytatora pracował bez przerwy.
Dom aukcyjny Stack’s Bowers Galleries sprzedał 232 zestawy ostatnich amerykańskich 1-centówek za łącznie 16,76 milionów dolarów (około 60 milionów złotych). Każdy komplet składał się z trzech monet: jednej wybitej w Filadelfii, jednej w Denver oraz wyjątkowego centa z 24-karatowego złota. Nie była to zwykła pamiątka, lecz symbol końca epoki trwającej ponad 230 lat.
Jeżdżę na aukcje monet od 40 lat i mogę powiedzieć jedno: czegoś takiego jeszcze nie widziałem, bo nigdy wcześniej nie było nic podobnego
- powiedział John Kraljevich, dyrektor ds. numizmatyki w domu aukcyjnym Stack’s Bowers Galleries.
Cent na stałe wpisał się w amerykańską kulturę, język i popkulturę. Dla wielu osób zakończenie produkcji monet obiegowych o tym nominale to po prostu kwestia nostalgii
- dodał.
Zobacz też: Ta moneta z PRL-u bije rekordy. Kolekcjonerzy płacą krocie. Sprawdź, czy masz ją w domu
Najwięcej emocji wywołał 232. zestaw. Składał się z trzech ostatnich monet o nominale jednego centa, jakie kiedykolwiek wybito w USA. Każda z nich była oznaczona symbolem Ω - ostatnią literą alfabetu greckiego - a do kompletu dołączono także oryginalne stemple mennicze użyte do produkcji finalnych egzemplarzy. Cena sięgnęła 800 tysięcy dolarów (około 2,9 miliona złotych). Nawet eksperci byli zaskoczeni. Jak przyznawali, dopiero sama licytacja ujawniła, jak ogromną wartość kolekcjonerską mają te monety - a ta z biegiem lat będzie tylko wzrastać.
Te monety rozpaliły wyobraźnię opinii publicznej jak mało które rzadkie egzemplarze, z jakimi mieliśmy do czynienia. Nawet nasi doświadczeni numizmatycy, którzy na co dzień pracują z najsłynniejszymi i najdroższymi monetami świata, nie kryli emocji. Dla nich możliwość trzymania w rękach ostatnich centów wybitych przed zakończeniem produkcji była czymś wyjątkowym
- podkreślił Brian Kendrella, prezes Stack’s Bowers Galleries.
Pierwsza 1-centówka trafiła do obiegu w 1793 roku. W tamtych czasach miała realną siłę nabywczą - wystarczała na ciastko albo drobną usługę. Przez ponad dwa stulecia monety o tym nominale towarzyszyły Amerykanom w codziennym życiu; podczas wojen, kryzysów i okresów gospodarczego rozkwitu. Cent zmieniał wygląd, stop metalu i wagę, ale nigdy nie zniknął. Przełom nastąpił w 1909 roku, gdy na awersie pojawił się Abraham Lincoln. Była to pierwsza moneta obiegowa w tym kraju z wizerunkiem realnej postaci. Od tego momentu stała się czymś więcej niż tylko środkiem płatniczym. Zwroty takie jak "a penny for your thoughts" czy "a penny saved is a penny earned" na stałe zapisały się w amerykańskim języku.
Źródło: Agencja AP, Business Insider
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.