Pellet i drewno sprzedawane są w innych jednostkach, dlatego trudno porównać je bez dodatkowych obliczeń. W przypadku polan liczy się także gatunek oraz stopień wysuszenia. Te czynniki wpływają na ilość ciepła uzyskanego podczas spalania. Sprawdzamy, ile drewna odpowiada 1 tonie pelletu i na co zwrócić uwagę przed zakupem zapasu na zimę.
Pellet powstaje ze sprasowanego surowca drzewnego, dzięki czemu poszczególne partie mają bardziej zbliżone właściwości niż tradycyjne polana. Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, od 24 maja 2025 roku w Polsce obowiązują wymagania jakościowe dla pelletu i brykietu z biomasy drzewnej. Przepisy określają m.in. wartość opałową, wilgotność i zawartość popiołu. Takie parametry pozwalają określić, ile ciepła otrzymamy ze spalenia konkretnej ilości granulatu. W przypadku drewna wynik zależy w większym stopniu od tego, jaki gatunek kupimy i czy został odpowiednio wysuszony.
Przy zakupie polan często spotykamy się z metrem przestrzennym, który uwzględnia również puste miejsca pomiędzy kawałkami ułożonymi w stosie. Jak podają Lasy Państwowe w materiale z kwietnia 2026 roku, 1 metr przestrzenny krótkiego drewna sosnowego odpowiada 0,65 metra sześciennego. Dla świerku i jodły współczynnik wynosi 0,70, dla brzozy i dębu 0,65, a dla buka i grabu od 0,65 do 0,70. Te wartości warto sprawdzić przed zakupem, zwłaszcza gdy porównujemy oferty podane w różnych jednostkach.
Świeżo ścięte drewno zawiera dużo wody, dlatego nie zapewnia takiego efektu jak materiał przygotowany do palenia. Jak możemy przeczytać w publikacji Lasów Państwowych "Drewno i coś więcej", przy wilgotności od 50 do 60 proc. jego wartość opałowa wynosi około 2 kWh/kg. Po około 2 latach sezonowania, gdy wskaźnik spada do 15 do 25 proc., wzrasta ona do około 4 kWh/kg. Jak podaje "Głos Lasu" z 2025 roku, najlepiej palić drewnem o wilgotności poniżej 20 proc. Woda obecna w polanach pochłania część ciepła podczas spalania, dlatego mokry surowiec jest mniej wydajny. Przy obliczaniu zapasu potrzebnego zamiast pelletu należy więc brać pod uwagę materiał odpowiednio przygotowany do użycia.
Z zestawienia wartości energetycznych wynika, że 1 tonie pelletu odpowiada orientacyjnie nieco ponad 2 metry przestrzenne suchego grabu, buka lub dębu. To szacunek, a nie urzędowy przelicznik. W przypadku lżejszych gatunków potrzebny zapas będzie większy, dlatego przy zakupie nie warto kierować się wyłącznie ceną 1 metra przestrzennego. Tańsza oferta przestaje być atrakcyjna, jeśli do ogrzania domu trzeba zamówić znacznie więcej surowca.
Cena podana przez sprzedawcę nie mówi jeszcze, ile wyniesie ogrzewanie przez cały sezon. Najlepiej policzyć koszt takiej ilości paliwa, która zapewni zbliżony efekt grzewczy, a następnie uwzględnić sprawność używanego pieca lub kotła. W praktyce liczy się więc wydatek na cały potrzebny zapas, a nie sama cena 1 tony pelletu albo 1 metra przestrzennego drewna. Różni się również wygoda użytkowania. Granulat w odpowiednim kotle jest dozowany automatycznie, natomiast polana trzeba dokładać ręcznie i przeznaczyć więcej miejsca na ich składowanie. Przed wyborem warto zatem policzyć wydatki i zastanowić się, który sposób ogrzewania lepiej pasuje do warunków w danym domu.