Ogrodnicy muszą wiedzieć, kiedy przycinać tuje. Bez tego, krzewy stracą kolor i przestaną rosnąć

Kiedy przycinać tuje i dlaczego warto pilnować terminów? Konsekwencje zaniedbania ogrodu mogą być poważne. Podłoże i pielęgnacja tui jest równie istotna, a tę wiedzę powinien posiadać każdy ogrodnik. Podpowiadamy, co zrobić, aby krzewy rosły bujne i zielone.

Niezaprzeczalnie tuje są jednymi z najpopularniejszych roślin ogrodowych. Domy z ogrodem najczęściej są otoczone tymi krzewami nie tylko z powodów wizualnych, ale chronią też przed ciekawskim wzrokiem sąsiadów. Jak dbać o tę popularną roślinę, by tworzyła piękną ozdobę lub żywopłot w ogrodzie? 

Zobacz wideo Rośliny w doniczce - samo zdrowie

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kiedy przycinać tuje? Nie przegap tych terminów 

Tuje przycinamy od dwóch do trzech razy w ciągu roku. Najlepiej zrobić to w okresie wczesnowiosennym, letnim i przed jesienią. Pierwsze cięcie wykonujemy od drugiej połowy marca do początku kwietnia.  Następnie przycinamy w czerwcu, ostatnie cięcie najpóźniej możemy wykonać w sierpniu. Przycinanie tui jest szczególnie ważne w okresie wczesnowiosennym i przed jesienią. Zrobienie tego zbyt wcześnie, lub zbyt późno można narazić roślinę na przemarznięcie, lub sprawić, że młode gałązki nie zdążą zdrewnieć przed zimą. Przycinamy tuje w celach ozdobnych, jednak dzięki odpowiedniemu cięciu możemy również zagęścić roślinę. 

Podlewanie tui i nawożenie. Wypróbuj tego domowego nawozu

Roślina wystawiona na działanie promieni słonecznych wymaga codziennego podlewania, najlepiej z samego rana, by nie poparzyć rośliny. Jeśli natomiast roślina stoi w cieniu, podlewamy ją raz na dwa dni. Roślinę podlewamy bezpośrednio w korzenie. Jeśli mamy tuje w doniczkach, należy uważać, by nie przelać rośliny, gdyż narazimy korzenie na gnicie. 

Idealnym nawozem dla tui będzie gnojówka z pokrzyw, która jest bardzo prosta w przygotowaniu. Wystarczy zerwać 1 kg młodej pokrzywy, wrzucić do dużego pojemnika i zalać 10 litrami wody. Przykrywamy pojemnik gazą lub bawełnianą ścierką, by zapewnić dostęp do tlenu i odstawiamy w zaciszne miejsce (z uwagi na niekoniecznie przyjemny zapach podczas fermentacji) na ok. 14 do 20 dni. O tym czy nawóz jest gotowy, poznamy po tym, że na jej powierzchni nie będzie piany i bąbelków, a woda zmieni kolor na ciemniejszy. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.