Niestety niektórzy mieszkańcy bloków i apartamentowców zapominają, że nie mieszkają w nich sami. Dlatego zdarza się, że wystawiają przed swoje drzwi worki ze śmieciami. Te często nie tylko zaśmiecają klatkę schodową, ale również wydzielają nieprzyjemny zapach.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Najprostszym i często najskuteczniejszym sposobem, aby pozbyć się śmieci z klatki schodowej jest po prostu rozmowa z sąsiadem, który je wystawia. Nie trzeba od razu pukać do drzwi, można go zagadać podczas mijania się na parkingu czy klatce schodowej. Wtedy wystarczy kulturalnie zwrócić uwagę i przypomnieć sąsiadowi, że klatka schodowa jest częścią wspólną i poprosić o niewystawianie śmieci. Można również przypomnieć im o bezpieczeństwie. W razie jakiegokolwiek nagłego wypadku klatka schodowa musi być utorowana, ponieważ stanowi ona drogę ewakuacyjną. Jeśli będą stały na niej śmieci, wyjście z budynku nie będzie ani sprawne, ani płynne. Poza tym śmieci mogą w znacznym stopniu utrudniać poruszanie się seniorom czy osobom z niepełnosprawnością.
Jeśli rozmowa nic nie daje, możemy przejść do bardziej drastycznych środków. Jednym z nich jest zatelefonowanie do wspólnoty mieszkaniowej. Praktycznie każda z nich ma sporządzony regulamin mieszkańców, w którym wypisane są zasady, których każdy musi przestrzegać. Zazwyczaj jest w nim zapis o zakazie niszczenia i zaśmiecania wspólnych przestrzeni takich jak: klatka schodowa, winda czy korytarz. Jeśli nie skutkują ustne prośby kierowane do administratora, najlepiej wysyłać je w formie pisemnej, aby mieć później potwierdzenie zgłoszenia sprawy. Jeśli to nie pomoże, należy zadzwonić do straży miejskiej. Zanieczyszczanie wspólnej przestrzeni powinno być załatwione poprzez spółdzielnię lub wspólnotę, o ile worki nie są wielkogabarytowe czy łatwopalne. Jeśli jednak mimo zgłoszeń, wspólnota nie zareagowała, może ona zostać ukarana. Sąsiad wystawiający śmieci, nie zostanie jednak ukarany mandatem.