Wybierasz się na cmentarz? Weź ze sobą makaron. Ten banalny trik rozwiąże popularny problem

Niebawem rozpocznie się okres Wszystkich Świętych, a my tłumnie zaczniemy odwiedzać swoich bliskich zmarłych na cmentarzach. Warto już teraz poznać kilka trików, które ułatwią nam życie. Najważniejszy dotyczy zniczy i choć wydaje się nietypowy, to jest skuteczny i korzysta z niego coraz więcej osób.
Niedługo wybierasz się na cmentarz? Weź ze sobą makaron. Ten banalny trik rozwiąże popularny problem - zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Już niedługo, bo 1 listopada niemal wszyscy Polacy udadzą się na cmentarze, by odwiedzić groby swoich bliskich i zapalić symboliczne znicze. Aby dobrze przygotować się do tego święta, warto zabrać ze sobą parę przydatnych drobiazgów. Choć może wydawać się to dziwne, niezbędne mogą okazać się nitki makaronu spaghetti. To banalny trik, ale korzysta z niego coraz więcej osób.

Zobacz wideo Magda Stępień o procesie żałoby. "Nie mówiłam o tym publicznie. Codziennie wychodziłam z domu na cmentarz. Tam spędzałam większość dnia"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Czym zapalić wysokie znicze? Wystarczy, że weźmiesz makaron

Niekiedy w ferworze zdarzeń zdarza nam się zapomnieć, że znicze, które kupiliśmy, mogą potrzebować specjalnych zapałek. Przez kilka minut męczymy się, by krótkim drewienkiem lub zwykłą zapalniczką odpalić ukryty głęboko lont, kiedy wystarczyłoby kupić wcześniej specjalne długie zapałki lub wysuwaną zapalarkę. Jak wiadomo, jednak nabywanie takich gadżetów też trochę kosztuje, zwłaszcza że używamy ich zaledwie raz do roku. Warto w tym przypadku nieco zaoszczędzić, a równocześnie mocno ułatwić sobie pracę, biorąc ze sobą na cmentarz makaron. Okazuje się, że coraz więcej osób korzysta z tego banalnego triku i jadąc na groby swoich bliskich zmarłych, bierze ze sobą kilka nitek spaghetti. Pozwolą nam one szybko odpalić znicz, nie narażając się na oparzenie. Wystarczy, że zwykłą zapałką lub zapalniczką podpalimy końcówkę makaronu, a następnie to właśnie długą nitką dotrzemy do wkładu. Jeśli nie wierzycie, wypróbujcie w domu. Nieugotowane spaghetti spokojnie będzie się palić i posłuży nam nie gorzej niż długa zapałka. Inną istotną kwestią, z którą boryka się wiele osób, obchodzących święto Wszystkich Świętych jest trwałość symbolicznego światełka. Na to również mamy sposób.

Jaki wybrać znicz, by palił się jak najdłużej? Zastosuj kilka istotnych porad

Problem krótko palących się zniczy możemy naprawdę łatwo rozwiązać. Warto zacząć od nabycia odpowiednich wkładów, które posłużą znacznie dłużej. Jeśli więc mamy do wyboru znicz z wymienianymi parafinowymi uzupełnieniami, poszukajmy lepiej bezpośrednio zalewanego lub olejowego. Takie potrafią się bowiem świecić znacznie dłużej. Warto zwrócić także uwagę na knot, który nie powinien być ani zbyt cienki, ani zbyt długi. Jeśli możemy samodzielnie go przyciąć, zróbmy to równo i dokładnie. Ważne, by jego długość nie przekraczała centymetra, dzięki czemu nie będzie się kopcić, a parafina nie spali się tak szybko. Nieco droższą alternatywą są znicze zasilane bateriami. Choć nie wyglądają tak dobrze jak płomień świecy, to wytrzymają znacznie dłużej w bardziej surowych warunkach.

Więcej o: