Czy można dwa razy użyć tego samego oleju do smażenia? Zwróć na to uwagę, nim spróbujesz zaoszczędzić

Czy zdrowo jest smażyć na oleju? Tak, jeżeli robisz to z głową. Wiele osób, chcąc zaoszczędzić, używa tego samego tłuszczu kilkukrotnie. To dość ryzykowny sposób, który nie zawsze jest zalecany. Jeśli jednak zapamiętasz te zasady, będzie można wykorzystać jedną porcję ponownie.

Wiele osób zastanawia się, jak smażyć pączki i czy zużyty olej można wykorzystać ponownie. Do słodkiego deseru czy frytek potrzeba dużej ilości tłuszczu, dlatego szkoda, aby później się zmarnował. Choć z jednej porcji oleju powinno się korzystać jak najrzadziej, to przy zachowaniu pewnych zasad, można użyć go ponownie do smażenia. Trzeba być wówczas bardzo ostrożnym i obserwować płyn.

Zobacz wideo Jak utylizować tłuszcz po smażeniu, by uniknąć przykrej niespodzianki z zatkanymi rurami?

Olej rzepakowy czy słonecznikowy? Jaki olej do smażenia można użyć ponownie?

Kwestia tego, czy na jednej porcji oleju można smażyć jedzenie kilkukrotnie, jest sporna. Dietetycy są zdania, że lepiej robić to tylko raz.

Generalnie nie zaleca się smażenia dwa razy na tym samym tłuszczu. Abstrahując już od tego, że musimy dbać o to, aby tłuszcz był świeży (nie zjełczały), odpowiednio przechowywany (nie w cieple i nie na słońcu), nie możemy doprowadzać tłuszczu do punktu dymienia (gdzie zaczyna się po prostu palić) i generalnie smażyć możliwie najkrócej, to podczas podgrzewania tłuszczu w wysokiej temperaturze dochodzi do wielu skomplikowanych reakcji

- wyjaśniła ekspertka od zdrowego żywienia i zdrowia publicznego Ewa Trusewicz w rozmowie z portalem haps.pl. Kobieta jednak nie wyklucza zupełnie opcji kilkukrotnego smażenia na tym samym oleju. Jeśli będziemy pamiętać o pewnych podstawowych zasadach, to tłuszczu można użyć ponownie.

Olej rzepakowy: temperatura dymienia. Jak smażyć, aby było zdrowo?

Wiele osób zastanawia się, jakiego tłuszczu najlepiej użyć do smażenia. Otóż jeśli nie chcemy korzystać z oliwy i masła, to najlepiej sprawdzi się olej rzepakowy. Ma on wyższą temperaturę dymienia niż olej słonecznikowy, dzięki czemu nie zacznie się od razu palić i starczy na trochę dłużej. To jedna z najważniejszych kwestii, która decyduje o tym, czy tłuszcz można wykorzystać ponownie. Punkt dymienia to moment, w którym olej zaczyna się spalać. Wówczas zachodzą w nim szkodliwe dla zdrowia reakcje chemiczne i jedyne, do czego się nadaje, to do kosza. W przypadku oleju rzepakowego temperatura dymienia wynosi około 205 stopni Celsjusza. Jeśli jednak smażyliśmy jedzenie w niższej temperaturze i przez krótki czas, to tłuszcz można śmiało użyć po raz kolejny. Wcześniej trzeba go jednak przefiltrować. Jak to zrobić? Gdy olej ostygnie, wystarczy przelać go przez sitko. W ten sposób pozbędziemy się resztek jedzenia, a płyn będzie czysty. Warto też schować olej do ciemnego, chłodnego pomieszczenia, napisać przy nim datę poprzedniego użycia i informację, co smażyliśmy.

Gdzie wylać olej po smażeniu? Na pewno nie do zlewu

To, jak często można korzystać z oleju, zależy głównie od sposobu smażenia. Nie zaleca się jednak używania jednej porcji więcej niż trzy, maksymalnie cztery razy. Należy regularnie sprawdzać tłuszcz, który chcemy znów wykorzystać, ponieważ może się on psuć. Po czym poznać, że nie nadaje się już do smażenia?

Po kolorze i zapachu. Zepsuty olej będzie zjełczały i zrobi się ciemniejszy. Zmieni się też jego gęstość

- powiedział szef kuchni Andrea Camastra w rozmowie z haps.pl. Na powierzchni może się także pojawić osad i piana. Z takiego oleju nie powinniśmy już korzystać i należy się go od razu pozbyć. Jak to zrobić w bezpieczny sposób? Wiele osób po prostu wylewa zawartość patelni do zlewu lub do toalety, a to ogromny błąd. Tłuszcz po ostygnięciu gęstnieje i może zapchać kanalizację. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zatem przelanie oleju do słoika lub butelki i oddanie naczynia do najbliższego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).

Więcej o:
Copyright © Agora SA