Osad solny w doniczce to jeszcze nie wyrok dla rośliny. Istnieją proste sposoby, by się go pozbyć

Chcesz podlać kwiatka, ale na ziemi zauważasz biały nalot? Nie trzeba panikować. Okazuje się, że nie oznacza to od razu choroby naszej rośliny. Ostatecznie może okazać się, że jest to o coś o wiele mniej szkodliwego. Sprawdzamy, czym jest osad solny i jak go uniknąć.

Czasami mimo tego, że kierujemy się wszystkimi wytycznymi w pielęgnacji, na brzegach lub bezpośrednio na podłożu pojawia się biały osad. Na szczęście nie musi być to oznaką choroby naszej roślinki. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że może być to po prostu osad solny. Sprawdzamy, jak najlepiej się go pozbyć.

Zobacz wideo Jak ochronić rośliny balkonowe przed chorobami grzybicznymi? Wypróbuj ekologiczny oprysk

Jasny osad na doniczce to niekoniecznie pleśń. Może to być coś mniej szkoldliwego

Pielęgnacja, podlewanie i nawozy nie zawsze przynoszą oczekiwane skutki. Zdarza się, że w doniczce pojawiają się nieestetyczne osady na glebie. Na szczęśnie wcale nie trzeba od razu wpadać w panikę. To wcale nie musi być pleśń, a coś o wiele mniej szkodliwego. Jasne naleciałości pojawiające się na doniczkach lub powierzchni podłoża mogą okazać się być po prostu osadem solnym. Są to minerały, które wytrącają się z wody, której używamy do polewania naszych roślin. Zazwyczaj to wapń oraz magnez, które występują w twardej kranówce. Na szczęście naloty te nie są w żaden sposób niebezpieczne dla naszych upraw i stanowią wyłącznie świadectwo twardości wody w naszym kranie. Taki osad choć nieszkodliwy, nie wygląda zbyt przyjemnie. Są jednak proste sposoby, by się go pozbyć. Gdy się pojawi, należy przede wszystkim usunąć wierzchnią warstwę gleby i zastąpić ją świeżą. Co więcej, jeśli nie zmienimy rutyny podlewania prędzej czy później osad ponownie pojawi się na naszej doniczce. Jeśli nie chcemy do tego dopuścić, musimy podlewać nasze rośliny odpowiednio przygotowaną, miękką wodą.

Czym podlewać roślinę, by uniknąć osadu solnego? To sprawdzi się najlepiej 

Do podlewania roślin najlepiej będzie wybrać przegotowaną i wystudzoną lub odstaną wodę. Jeśli chodzi o to ostatnie, najlepiej sprawdzi się taka, która przez 24 godziny stała bez żadnego przykrycia. Z powodzeniem można też sięgnąć po pomoc filtrów zmiękczających lub po prostu deszczówka. Twardość wody w naszych kranach można sprawdzić w bardzo prosty sposób. Przydadzą się nam do tego testu, które można kupić w sklepach chemicznych lub w internecie. Do wyboru są testy kropelkowe i paskowe. Oba są niezwykle proste w przeprowadzaniu. Na wszelki wypadek lepiej się jest jednak przyjrzeć jasnemu osadowi w podłożu doniczki. Jeśli znajdziemy tam kłaczki, może się okazać, że zamiast osadu mineralnego mamy do czynienia z pleśnią. Na szczęście z tym problemem również można się łatwo rozprawić. W jednym z naszych artykułów pisaliśmy jak uporać się z pleśnią w doniczce

Więcej o:
Copyright © Agora SA