Pomimo popularności gotowych sklepowych preparatów, które mają korzystnie wpływać na nasz organizm, wiele osób wciąż chętnie sięga po naturalne metody. Do takich należy właśnie sok z brzozy, znany również jako oskoła. Warto przybliżyć zatem sposób jego pozyskiwania, zwłaszcza że jest to proces stosunkowo prosty. Co więcej, zbliża się czas, gdy osiągniemy przy tym najlepsze rezultaty.
Ogólna zasada mówi o tym, że sok z brzozy powinien być zbierany wczesną wiosną. Trudno jednak wskazać przy tym konkretną datę, ponieważ bardzo dużo zależy tak naprawdę od pogody w danym roku. Przyjmuje się, że najbardziej wartościową oskołę pozyskuje się z drzew, które nie wykształcił jeszcze liści. Co więcej, w tym momencie nasza ingerencja będzie miała najmniejszy wpływ na roślinę, choć prawidłowo przeprowadzony proces i tak nie powinien być dla niej szkodliwy. Sok z bezlistnej brzozy jest także mniej mętny. Orientacyjnie można przyjąć, że optymalny termin to przełom lutego i marca, gdy temperatury dzienne utrzymują się na poziomie 10-15 stopni Celsjusza, a pąki na drzewach zaczynają się powoli pojawiać. Stan rozwoju brzozy nie jest jednak jedynym wyznacznikiem tego, czy wybraliśmy dobre drzewo.
Należy podkreślić, że do ściągania soku brzozy możemy przystąpić wyłącznie po uzyskaniu zgody leśniczego. On też pomoże nam wybrać odpowiednie drzewo, choć warto pamiętać, że niektóre gatunki brzóz są chronione w naszym kraju. Są to brzoza karłowata, niska, ojcowska i brzoza Szafera. Oskołę pozyskuje się z brzozy brodawkowatej lub omszonej. A jak dokładnie to zrobić?
Poza gatunkiem drzewa przy wyborze dobrze jest zwracać też uwagę na otoczenie. Najlepiej, aby było to miejsce oddalone od dróg. Co więcej, sok ściąga się ze starszych drzew, co najmniej 10-letnich. Obwód ich pnia na wysokości 1,3 metra powinien mieć minimum 20 centymetrów. Gdy już mamy upatrzony taki okaz, wystarczy wywiercić otwór w pniu drzewa na głębokość 3-4 centymetrów. Następnie wtykamy w niego rurkę (plastikową lub metalową), kierując jej końcówkę do pojemnika. Zanim sok powoli spłynie, może minąć trochę czasu, więc najwygodniej nam będzie, jeśli wywiercimy nasz otwór stosunkowo nisko. Dzięki temu zbiornik będzie mógł stać na ziemi. Dodatkowo możemy zabezpieczyć otwór wokół rurki, np. gazą, aby ochronić pozyskiwaną oskołę przed zanieczyszczeniami czy owadami.