Lepiej nie sadź ich w ogrodzie. Mogą uszkodzić fundamenty, chodniki, a nawet rury kanalizacyjne

Wysokie drzewa blisko domu nie tylko obdarowują nas czystym powietrzem i stanowią ochronę przed promieniami słońca w upalne dni. Niestety mogą także być powodem wielu problemów. Zobacz, jakich drzew nie sadzić w pobliżu dom, aby nie zagrażały elementom infrastruktury.

Wysadzanie drzew w przestrzeni znajdującej się w obrębie naszej działki zazwyczaj wydaje się logicznym rozwiązaniem. Dzięki nim zyskujemy nie tylko świeże powietrze, ale także cień oraz piękny krajobraz. Okazuje się jednak, że proces dobierania gatunku, który będzie ozdobą naszego ogrodu, powinien być przemyślany. Niektóre rośliny potrafią poważnie utrudnić życie gospodarzom.

Zobacz wideo Joanna Koroniewska pokazała piękny ogród Katarzyny Dowbor

Kiedy drzewo jest niebezpieczne? Te okazy mogą przysporzyć wiele kłopotów

Do najpopularniejszych gatunków drzew, które wybiera się, aby urozmaicić działkę, należą: brzozy, klony, buki, topole, graby, jesiony, olchy oraz sosny. Niestety, wiele z nich wykazuje się dość problematycznymi zachowaniami, które w późniejszym czasie mogą mieć negatywny wpływ na komfort wykorzystywania danej przestrzeni. Jedną z przeszkód jest nadmierne opadanie liści, które jesienią może być dla właścicieli działki utrapieniem. Klony oraz brzozy należą do grupy bałaganiarzy. Ich liście nie tylko masowo pokrywają ogród, ale także mogą wylądować w rynnach, w związku z czym odpływy przestaną spełniać swoją funkcję. Decydując się na świerki lub graby, musimy liczyć się z niezadowalającą kondycją trawnika. Drzewa te mają tendencję do pochłaniania wszystkich składników odżywczych znajdujących się w ich pobliżu. Nie zwracają uwagi na zapotrzebowania współistniejących roślin, które często są osłabione i cierpią z powodu braku wody. Trzecim i najpoważniejszym skutkiem braku wiedzy na temat wysadzanych w pobliżu domu drzew, może być niszczenie fundamentów oraz części kanalizacyjnych. Zobacz, które gatunki mają tendencję do rujnowania zabudowy.

Jaka odległość drzew od domu? Czy korzenie sosny mogą uszkodzić fundamenty?

Zdecydowanie w bezpiecznej odległości od domu - którą liczy się jako dwukrotność wysokości drzewa - powinny znaleźć się: klon, jesion, dąb, wierzba oraz cyprysowiec leylanda. Ostatni okaz, będący iglakiem, podobnie jak sosna stanowi zagrożenie dla fundamentów domu. Rozrasta się niesamowicie szybko nie tylko wzwyż, ale także pod ziemią. Silny system korzeniowy jest w stanie naruszyć stabilność mieszkania, które znajduje się w jego pobliżu.Podobnie jest w przypadku jesiona. Jak podaje portal deccoria.pl rozrasta się on dość wolno, ale finalnie potrafi osiągnąć nawet do 30 metrów wysokości. Rozłożysty system korzeniowy powstaje w wyniku poszukiwania źródeł wody, dlatego często ofiarą jego konarów padają rury kanalizacyjne.

Niejedna osoba dała się uwieść soczystemu ubarwieniu klona czerwonego. Niech jego uroda was jednak nie zmyli, ponieważ ten okaz również jest bardzo zachłanny jeśli chodzi o przestrzeń, którą chce posiąść, rozpościerając swój system korzenny. Zazwyczaj jest on uniesiony ku górze, przez co dochodzi do zrujnowania podjazdów, płytek, chodników oraz pozostałych elementów architektury ogrodowej. Jeśli natomiast bardzo zależy nam na jednym z nich, jako elemencie ozdobnym działki, pamiętajmy o zachowaniu bezpiecznego dystansu pomiędzy murami a rośliną. Kiedy drzewo w przybliżeniu będzie liczyło 15 metrów wysokości, powinniśmy wysadzić je co najmniej 30 metrów od domu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.