Skoś trawę w tym terminie, a stanie się soczysto zielona. To sprawdzony trik mojego dziadka

Pierwsze koszenie trawy po zasianiu jest bardzo ważnym zabiegiem, któremu trzeba poświęcić szczególną uwagę. Od przebiegu tego procesu zależy późniejsza kondycja wzrostu roślinności. Zobacz, jakich błędów nie popełniać, aby cieszyć się pięknym, zielonym dywanem wokół domu.

Dla wielu gospodarzy trawnik jest najważniejszym elementem posesji. Od jego kondycji w dużej mierze zależy, jak będzie prezentował się dom i ogródek. Nic więc dziwnego, że sporo osób skrupulatnie dobiera gatunki nasion wysiewanych na wiosnę. W całym procesie hodowania zdrowej trawy ważny jest także proces koszenia, który wykonywany w niedbały sposób może doprowadzić do ruiny. Zobacz, jakich błędów nie popełniać przy pierwszym koszeniu nowo zasadzonego trawnika.

Zobacz wideo Plama z trawy? To nie problem! Wystarczą dwa składniki

Pierwsze koszenie trawy po zasianiu. Musisz uzbroić się w cierpliwość

Według jednej z zasad pielęgnacji roślin częste przycinanie wpływa na bujniejsze owocowanie. Trzeba jednak pamiętać, że stwierdzenie to, choć jest prawdziwe, do każdego gatunku odnosi się w bardzo indywidualny sposób. Mogłoby się wydawać, że jeden rodzaj trawy nie odbiega bardzo od drugiego, a zasady koszenia będą podobne, ale w kwestii nowo wysadzonych źdźbeł trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać z linijką w ręku. Niezależnie czy zdecydowaliśmy się na nasiona, czy gotowe rolki, wysokość murawy w obu przypadkach powinna sięgać 10 centymetrów. Jedynie kwestie cięcia wyglądają nieco inaczej.

  • W przypadku trawnika wysadzanego z nasion skróceniu podlega 1/3 długości
  • Trawnik, który wyrósł po rozłożeniu rolek, przycinamy na długość maksymalnie 5 cm.

Zanim jednak podejmiemy się pracy, musimy pamiętać o bardzo istotnym aspekcie, którym jest kondycja ostrzy sprzętu ogrodniczego -  w tym przypadku kosiarki. Od tego w dużym stopniu zależy późniejszy rozrost trawnika. Jeśli nożyce nie będą wystarczająco dobrze przygotowane, zauważymy to po białych końcówkach źdźbeł. Inną ważną kwestią pielęgnacyjną jest pora i jakość podłoża w momencie koszenia. Pamiętaj o stosowaniu się do poniższych zasad.

Koszenie mokrej trawy. Kiedy nie powinniśmy wykonywać tej czynności?

Najlepszą porą na koszenie trawy jest wczesny ranek lub późne popołudnie. Chodzi o to, aby promienie słońca zbyt mocno nie padały na murawę, ponieważ mogłyby doprowadzić do przepalenia świeżo ściętych końcówek, co wpłynęłoby na kondycję całej rośliny. Decydując się na poranne koszenie, musimy zwrócić także uwagę na to, czy źdźbła nie są pokryte rosą. Jeśli tak, lepiej poczekać do wieczora z przycinaniem. Koszenie mokrej trawy, kiedy wilgoć po nocy nie zdążyła wyschnąć lub świeżo po opadach, nie jest dobrym pomysłem. Moglibyśmy zaszkodzić nie tylko estetyce ogrodu, ale przede wszystkim kosiarce. Aby nie doprowadzić do rozprzestrzeniania chorób grzybiczych w ogrodzie, pamiętajmy też o dokładnym zebraniu skoszonych resztek. To zadanie muszą spełnić osoby, które nie posiadają koszyczków przy swoich maszynach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.