Na monsterze pojawiły się żółte i brązowe plamy? Zamiast biec do sklepu, sięgnij po popularne warzywo

Monstera szybko stała się jedną z gwiazd domowych "urban jungles". Choć jest ona łatwa w uprawie i świetnie dostosowuje się do różnorodnych warunków, to mogą pojawić się problemy, które negatywnie wpływają na jej zdrowie i estetykę. Brązowe plamy na liściach monstery to jeden z typowych sygnałów, że jej pielęgnacja wymaga korekty.

Monstera, jak każda inna roślina domowa, wymaga odpowiedniej opieki, by prawidłowo się rozwijać i pięknie wyglądać. Właściwa pielęgnacja tej popularnej rośliny nie jest skomplikowana, ale wymaga znajomości kilku kluczowych zasad, które pomogą uniknąć typowych problemów. Wśród najczęściej występujących kłopotów należy wymienić brązowe plamy na liściach, które często są oznaką nieodpowiednich warunków, takich jak nadmierne podlewanie.

Zobacz wideo Wiosna w lutym? Kwitną kwiaty, pszczoły budzą się do życia, a na termometrach 15 stopni!

Monstera brązowe liście. Prawidłowa pielęgnacja kluczem do zdrowia

Żółknięcie i brązowienie liści monstery często wynika z błędów w nawadnianiu. Roślina ta może tolerować okresowe przesuszenie, ale nadmiar wody jest dla niej niekorzystny. Właściwe podłoże powinno być tylko delikatnie wilgotne, a doniczka wyposażona w drenaż, aby unikać stagnacji wody i zapobiegać gniciu korzeni. Jeśli zauważymy zgniliznę, konieczne jest jak najszybsze przesadzenie rośliny do nowego podłoża, po dokładnym oczyszczeniu jej systemu korzeniowego.

Suche powietrze w pomieszczeniu, szczególnie podczas sezonu grzewczego, może prowadzić do powstawania brązowych plam na liściach monstery. Regularne ich zraszanie miękką wodą pomaga utrzymać odpowiedni poziom wilgotności, który sprzyja zdrowiu rośliny. Dodatkowo umieszczenie w pobliżu doniczki miseczki z wodą lub nawilżacza powietrza może znacząco poprawić warunki dla monstery. Z kolei brązowe plamy z żółtą obwódką mogą świadczyć o chorobach grzybowych, często wywołanych nadmiernym podlewaniem lub zbyt dużą wilgotnością otoczenia. W takich przypadkach warto zainwestować w odpowiedni środek fungicydowy, który pomoże w zwalczaniu chorób bez konieczności dokładnej diagnozy rodzaju grzyba.

Monstera - pielęgnacja w kryzysie. Zacznijmy od sprawdzenia stanu korzeni

Gdy zauważymy, że monstera ma brązowe liście, kluczowe jest sprawdzenie stanu korzeni - szukamy tych, które zmieniły kolor i wydzielają nieprzyjemny zapach. Chore części delikatnie usuwamy, a pozostałe korzenie myjemy letnią wodą. Po oczyszczeniu roślinę przesadzamy do świeżego, odpowiednio przygotowanego podłoża, które wspomoże jej regenerację. W skrajnych przypadkach, gdy uszkodzenia są poważne, konieczne może być odcięcie i ukorzenienie zdrowych pędów rośliny, aby dać jej szansę na nowy start.

Plamy spowodowane grzybem są często wynikiem nadmiernego podlewania, ciężkiego podłoża bez odpowiedniego drenażu lub przeniesienia zarodników z innych roślin. W takich przypadkach należy niezwłocznie usunąć chore liście, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się infekcji. Roślinę przenosimy w odosobnione miejsce i zaprzestajemy zraszania, aby nie stwarzać sprzyjających warunków dla dalszego rozwoju grzybów. Co prawda na tym etapie można sięgnąć po gotowe środki chemiczne i spryskać nimi monsterę, ale lepiej rozważyć zastosowanie domowego sposobu, takiego jak choćby oprysk z wyciągu czosnkowego, który naturalnie hamuje rozwój grzybów. Jak go przygotować? Dwa roztarte ząbki czosnku należy zalać wodą i odstawić na 12 godzin, a następnie nawilżyć przygotowanym preparatem roślinę.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.