Uważaj na ten domowy oprysk. Jest niebezpieczny. Zabija nie tylko mszyce, ale także rośliny

W internecie można znaleźć mnóstwo przepisów na domowe mieszkanki, które mają za zadanie pomóc nam w walce z różnego rodzaju insektami oraz szkodnikami. Wykorzystując te sposoby, warto jednak pozostać czujnym. Bezwiedne stosowanie tej propozycji, może zakończyć się katastrofą ogrodową.

Internet to dla większości użytkowników niezawodne źródło wiedzy. Często uciekamy się do porad zamieszczonych w sieci, kiedy dopadnie nas jakaś sytuacja kryzysowa. Jednym z przykładowych problemów, w którym pomóc nam może wujek Google, jest nawracająca inwazja mszyc. Wśród wielu przydatnych trików mogą pojawić się również takie, które nie do końca okazują się być przydatne. Podpowiadamy, jakiego oprysku nie powinieneś używać, aby nie doprowadzić roślin do ruiny.

Zobacz wideo "Fuj", "To smutne". Pokazaliśmy efekt sprzątania plaży

Domowy oprysk na mszyce. Dobrze się zastanów, zanim wykorzystasz tę mieszankę

Widząc, jak szkodniki wyniszczają nasze rośliny, z bezradności szukamy pomocy w sieci. Wśród najpopularniejszych domowych oprysków na mszyce możemy znaleźć przepisy na mieszanki, do których wykonania należy użyć: cebuli, sody oczyszczonej, octu lub coca-coli. Jeśli ostatni składnik was zadziwił, złapcie się mocno krzeseł, bo okazuje się, że niektórzy wykorzystują także tytoń, aby pozbyć się zarazy z ogródka. Co druga osoba może uznać to za całkiem normalne, ponieważ w większości sklepowych oprysków można znaleźć tę roślinę w składzie. W czym więc problem? W procesie przygotowania. W fabrykach ta jedna z wielu części składowych oprysku zostaje poddana obróbce w taki sposób, aby w gotowym produkcie nie znalazły się związki zagrażające kwiatom czy też warzywom. Zanim więc zdecydujesz się na użycie roztworu z tytoniu, upewnij się, czy warto igrać z zarazkami i doprowadzić do ryzyka powstania infekcji wirusowej ToMV. Oto co może się stać z twoimi plonami.

Preparat na mszyce na bazie tytoniu. Nie korzystaj z domowych zamienników

Wykorzystując domowy oprysk na bazie tytoniu wykonanego z produktu dla palaczy, możemy w bardzo prosty sposób zainfekować rośliny wirusem mozaiki. Jest to wyjątkowo groźna choroba, którą trudno wyleczyć. Objawia się poprzez:

  • deformację liści
  • powstawanie zielonkawych bąbli na roślinie
  • brązowienie owoców
  • wstrzymanie wzrostu

Zarażona roślina zaczyna obumierać, przez co plony są znacznie mniejsze lub nie występują wcale. Walka z wirusem nie jest łatwa. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest pozbycie się zainfekowanego plonu i dokładne oczyszczenie narzędzi ogrodniczych. Warto również oczyścić wodę drenażową.

Do zarażenia może dojść także poprzez interakcje z ubraniami, na których znajduje się tytoń lub w momencie, kiedy palacz nie umyje dłoni przed wykonywaniem prac ogrodowych. Dlatego tak ważne jest posiadanie specjalnie wyznaczonych ciuchów, które będziemy nosić tylko i wyłącznie na terenie wysianego pola, namiotu albo szklarni.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.