Chyba większość z nas już od dziecka była uczona, że "dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły". Do zwierząt tych faktycznie lepiej podchodzić z dużą ostrożnością, zwłaszcza jeśli zdarzy nam się spotkać lochę z młodymi. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy wobec nich całkowicie bezbronni. Pomoże nam tutaj lepsze zrozumienie tych ssaków. Dzięki temu rozwiążemy problem bez wyrządzania krzywdy sobie i zwierzęciu.
Dzik to ssak z rodziny świniowatych. Choć jeszcze nie tak dawno temu spotkać można go było tylko w lasach, to w ostatnich latach coraz częściej słyszy się o dzikach nękających mieszkańców polskich miast. Należy przy tym zaznaczyć, że zwierzęta te są w ogólnym ujęciu bardzo pożyteczne. W ich diecie znajduje się m.in. padlina, dzięki czemu ograniczają rozprzestrzenianie się chorób. Chętnie zjadają również larwy owadów, więc zmniejszają ryzyko, że mogłyby one przekształcić się w dorosłe szkodniki atakujące nasze uprawy. Z drugiej strony dziki nie gardzą roślinami lub resztkami naszego jedzenia, pozostawionymi np. przy śmietnikach. Warto dodać, że z naszych przydomowych "bufetów" korzystają coraz częściej z powodu kurczenia się terenów leśnych w wyniku rozbudowy miast i dróg. Trudno zatem je za to winić i na pewno nie powinniśmy na to odpowiadać działaniami krzywdzącymi te zwierzęta. Co zatem możemy zrobić? Najlepiej wykorzystać zmysły intruza: słuch, wzrok i węch.
Pierwszą skuteczną metodą na przepędzenie dzika z ogrodu jest stworzenie hałasu, przy czym nie musimy tu wcale wyczekiwać na przyjście zwierzęcia. Dziki mimo wszystko są dość płochliwe, więc może się okazać, że przestraszą się zwykłych puszek aluminiowych. Wystarczy, że kilka pustych sztuk połączymy za pomocą sznurka, a następnie zawiesimy w strategicznym miejscu, np. na płocie. Podmuchy wiatru powinny wystarczyć, aby wprawić w puszki w ruch, co z kolei spowoduje hałas. Inny odstraszający łańcuch wykonamy ze starych płyt CD. Tym razem najlepiej powiesić je na drzewie, gdzie będą mogły swobodnie się obracać. Odbijające się od nich światło słoneczne powinno skutecznie zniechęcić dzika do bliższego podejścia. Metodę tę stosuje się także, aby pozbyć się niechcianych ptaków.
Ostatni sposób na odpędzenie dzika to wykorzystanie zapachu ludzkiego potu. Możemy połączyć to z trikiem z puszkami i włożyć do środka kawałki materiału nasączonego ludzką wonią. Najlepiej sprawdzi się jednak kukła ubrana w przepocone ubrania. Może to być stara odzież, która na koniec posłuży nam do ostatniego intensywnego treningu. Podobne działanie będzie mieć pasta do butów rozprowadzona na drewnianych palikach wbitych w ziemię.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.