Jesienią pielęgnacja ogrodu kojarzy nam się głównie z grabieniem liści, przycinaniem pędów czy okrywaniem krzewów przed mrozem. To jednak nie wszystko. O tej porze roku warto też pomyśleć o nawożeniu trawnika. Dzięki temu wzmocnimy go na zimę, a wiosną szybko urośnie i podniesie się wraz z pierwszymi ciepłymi promieniami słońca. W sklepach można dostać wiele gotowych odżywek do trawy, jednak korzystając z nich bez wprawy można bardziej zaszkodzić niż pomóc. To silnie chemiczne preparaty, które w zbyt dużej ilości mogą zniszczyć trawnik. Lepszym pomysłem będzie przygotowanie prostego, domowego nawozu. Sprawdź, jak go zrobić.
O tej porze roku trawnik potrzebuje dużej dawki składników odżywczych, które wzmocnią źdźbła i przygotują je na trudne, zimowe warunki atmosferyczne. Jesienny nawóz powinien zatem być bogaty w azot, potas o fosfor, czyli pierwiastki wspomagające wzrost. Wszystko to znajdziemy nie tylko w gotowych odżywkach, ale także w fusach po kawie. Mało kto wie, że świetnie spulchniają glebę, spowalniając przy tym jej wysychanie. Zapobiegają też rozwojowi chorób, pleśni, a ich zapach jest bardzo nieprzyjemny dla szkodników. Gdy tylko go poczują, będą omijać nasz ogród z daleka. Jak stosować taki nawóz jesienią?
Nawóz z kawy można przygotować na dwa sposoby. Pierwszy z nich nie wymaga od nas żadnej pracy. Wystarczy równomiernie rozsypać fusy na trawniku i czekać, aż zaczną działać. Najlepiej robić to w słoneczny, bezwietrzny dzień, kiedy mamy pewność, że nie wystąpią żadne opady. Październik to doskonały moment na nawożenie, ponieważ w większości kraju o tej porze nie występują jeszcze przymrozki. Substancje zawarte w fusach mają wówczas dużo czasu, by dostać się do gleby. Drugi sposób również nie jest skomplikowany. Wystarczy wrzucić do dużej konewki jedną szklankę fusów i zalać je 10 litrami wody. Mieszankę odstawiamy na kilka godzin, by kawa mogła nasiąknąć, a następnie podlewamy nią ogród. Po takiej kuracji trawnik będzie wyglądał jak nowy, a wiosną zacznie rosnąć w mgnieniu oka.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.