Wczesna wiosna to moment, w którym porzeczki zaczynają intensywnie się rozwijać, ale jednocześnie stają się wyjątkowo podatne na ataki przędziorków. Te niewielkie szkodniki potrafią w krótkim czasie osłabić krzewy i znacząco ograniczyć plonowanie. Odpowiedni oprysk działa nie tylko ochronnie, ale też wzmacnia rośliny. Sprawdź, jak przygotować naturalny preparat i kiedy najlepiej go stosować.
Są dwa terminy w roku na zasadzenie czerwonych porzeczek. Jeden z nich wypada jesienią, a drugi teraz, wczesną wiosną. W marcu i kwietniu rośliny mają doskonałe warunki do wzrostu, ponieważ słońce nie świeci jeszcze tak mocno, temperatury powoli wzrastają, a poziom wilgoci w powietrzu jest umiarkowany. Sadzonki należy wsadzić do dołków o głębokości około 40 centymetrów i szerokości wynoszącej 50 centymetrów, zachowując przy tym około 1,5 metra odległości między poszczególnymi krzaczkami, aby ich systemy korzeniowe mogły się spokojnie rozwijać. Gleba pod roślinami powinna być lekko kwaśna, ale warto wcześniej wzbogacić ją kompostem, aby polepszyć proces przyswajania składników odżywczych.
Zobacz też: Te pomidory mogą ważyć ponad trzy kilogramy. Mają dużo miąższu i niewiele nasion
Samo posadzenie roślin w nawożonej glebie nie wystarczy do obfitego owocowania. Bardzo ważne jest spryskanie krzaczków preparatem zabezpieczającym przed ewentualnym atakiem szkodników. Czerwone porzeczki najczęściej są atakowane przez przędziorki, które rozmnażają się w zastraszającym tempie i w mig niszczą rośliny. Aby temu zapobiec, przygotuj domową miksturę ochronną. Doskonale sprawdzi się wywar z 200 gramów czosnku. Wystarczy przecisnąć przez praskę kilka ząbków, następnie zalać je pięcioma litrami wody i odstawić w zacienione, chłodne miejsce na około trzy dni. Po tym czasie wywar będzie gotowy. Przelej go do butli z dyfuzorem i dokładnie spryskaj nim porzeczki. Intensywna woń czosnku powinna na dobre zniechęcić szkodniki.