Placki ziemniaczane to jedna z ulubionych potraw Polaków. Trudno znaleźć jej wady - jest smaczna i składa się z tanich składników. Choć mogłoby się wydawać, że przygotowanie tego dania jest bardzo proste, to nie zawsze wychodzi. Równomierne usmażenie placków w taki sposób, aby każdy ich fragment był złocisty i chrupiący bywa dla wielu wyzwaniem. Jeśli też masz z tym problem, wypróbuj metodę 1:1.
Placki ziemniaczane można przygotowywać na dwa sposoby: lepiąc je z ugotowanych na miękko ziemniaków lub ścierając surowe pyry na tarce. Ten drugi sposób jest szybszy, a placki wychodzą cienkie i chrupiące, jednak w trakcie obróbki cieplnej mogą pojawić się problemy. Przez nieregularną formę placków smażenie może być nierównomierne. Istnieje ryzyko, że w niektórych miejscach jedzenie będzie przypalone, a w innych zupełnie surowe. Może to być frustrujące i wydłużać czas spędzony w kuchni, a tego byśmy nie chcieli. Jest jednak pewien sposób, który ułatwi nam przyrządzanie jedzenia. Mowa o metodzie 1:1. Polega ona na ścieraniu ziemniaków najpierw na dużych oczkach tarki, a po chwili na średnich. Dzięki temu uzyskamy odpowiednią ilość ciasta, które później lepiej się usmaży. Nie można też zapomnieć o dokładnym odciśnięciu wody z warzyw, dzięki czemu tłuszcz nie będzie pryskać z patelni.
Zobacz też: Ciasto drożdżowe z rabarbarem jak u babci. Zamień jeden składnik. Będzie puszyste i lekkie
Składniki, jakich potrzebujemy do przygotowania chrupiących placków ziemniaczanych, to:
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.