Niecierpek gruczołowaty (Impatiens glandulifera) to roślina przypominająca storczyki. Niemniej z uwielbianymi przez wiele osób orchideami nie ma ona zbyt wiele wspólnego, jeśli chodzi o pokrewieństwo gatunkowe. Urocze pąki kwiatowe wiele lat temu pozwoliły jej jednak skraść serca ogrodników. Z czasem okazało się, że jest to inwazyjny osobnik. Obecnie za hodowanie go na rabatce można zapłacić wysoką karę.
W XIX wieku do Europy sprowadzono niecierpka gruczołowatego, który naturalnie wyrasta w Azji Środkowej, a dokładnie w zachodniej części Himalajów. Z uwagi na spektakularny potencjał wzrostowy (roślina może osiągnąć nawet do trzy metry wysokości) oraz niezwykle piękne pąki kwiatowe występujące w odcieniach różu i purpury, szybko postanowiono ogłosić tę odmianę jedną z najpiękniejszych ozdób rabatkowych.
Zobacz też: Jak pozbyć się ślimaków z ogrodu? Doświadczeni ogrodnicy mają na to sposób. Oto ich sekret
Z czasem okazało się, że niecierpek gruczołowaty nie lubi być jedynie dodatkiem. Roślina ma predyspozycje do przejęcia całego ogrodu, co w dalszym rozrachunku jest bardzo szkodliwym zjawiskiem. W 2018 roku Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przeprowadziła badania, które wykazały, że jest to gatunek wysokiego ryzyka. Niecierpek gruczołowaty został wpisany na listę roślin zakazanych w Unii Europejskiej. Ponieważ usunięcie jego siedlisk należy do niezwykle trudnych działań, w Polsce wciąż istnieją miejsca, w których można natknąć się na całą masę tych kwiatów.
Roślina pochodząca z Himalajów, która jest zarejestrowana jako gatunek inwazyjny, głównie wyrasta w pobliżu zbiorników wodnych, na terenach wilgotnych m.in. lasach oraz zaroślach łęgowych. W Polsce niecierpek gruczołowaty z pomyślnością zdołał zadomowić się w rejonie Wigierskiego Parku Narodowego. Jak podają pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego: Usuwanie niecierpka gruczołowatego polega na wielokrotnym w ciągu sezonu wyrywaniu roślin przed kwitnieniem i starannym kompostowaniu - co nie należy do najprostszych zadań z uwagi na to, że roślina ta potrafi rozsiewać się w ekspresowym tempie.
Za hodowanie, sprzedaż lub wymianę sadzonek niecierpka gruczołowatego na terenie Polski bez uzyskania zgody można dostać karę finansową w wysokości 1 mln złotych. W skrajnych przypadkach władze mogą zdecydować również o nałożeniu kary pozbawienia wolności do 5 lat.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.