Wysoka temperatura sprawia, że w budynkach mieszkalnych coraz częściej można zauważyć różnego rodzaju szkodniki. To nie tylko mrówki czy mole, ale też niestety karaluchy. W poszukiwaniu chłodu i pożywienia gromadzą się w różnych zakamarkach, a pozbycie się ich nierzadko graniczy z cudem. Jeśli obawiasz się, że mogą trafić również do twojego domu, to sprawdź, jak się przed nimi zabezpieczyć. Warto pamiętać o kilku zasadach.
Karaluchy są koszmarem każdego lokatora. Ich wygląd jest odpychający, dlatego nic dziwnego, że nie chcemy mieć takich "gości" w mieszkaniu. Ponadto prusaki przenoszą bakterie i wirusy - z uwagi na fakt, że są wszystkożerne i poruszają się po brudnych przestrzeniach, mogą zarazić człowieka różnymi chorobami (na przykład salmonellozą). Ich obecność jest też groźna dla alergików, w związku z tym co pewien czas warto dokładnie sprawdzić, czy owady nie zadomowiły się w naszym domu. O obecności szkodników mogą świadczyć różne charakterystyczne ślady, między innymi ciemne, małe odchody w kuchni i w łazience lub jaja złożone w pobliżu niezabezpieczonych pojemników na żywność. Z kolei gniazda znajdują się zwykle w piwnicach, dlatego karaluchy mogą chować się w szczelinach desek podłogowych. Niekiedy też wychodzą z kanalizacji.
Zobacz też: Te byliny warto przyciąć w lipcu. Szybko wypuszczą nowe kwiaty, które będą zdobić ogród do jesieni
Przed karaluchami można bronić się na różne sposoby. W sklepach znajdziemy sporo preparatów owadobójczych, jednak chemia nie jest jedynym rozwiązaniem. Przede wszystkim należy trzymać w mieszkaniu porządek. Zalegające resztki jedzenia i okruszki tylko przyciągają prusaki, więc po każdym gotowaniu należy od razu dokładnie posprzątać. Warto też uszczelnić drzwi i okna, a także naprawić wszystkie usterki w instalacjach wodno-kanalizacyjnych. Właśnie tymi drogami owady najczęściej dostają się do naszych mieszkań, więc takie działanie skutecznie ograniczy im dostęp. Jeśli jednak zauważysz już karalucha w swoim mieszkaniu, to żadne domowe triki nie pomogą. Konieczne będzie wezwanie na miejsce fachowca, który przeprowadzi dezynsekcję. Dobrym pomysłem będzie też poinformowanie sąsiadów o problemie. Owady rozprzestrzeniają się po budynkach w błyskawicznym tempie, więc tylko połączenie sił da rezultaty.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.