Zamiast wyrzucać, stwórz płynny nawóz. Ogród rozrośnie się jak zwariowany

Nawożenie upraw to niezwykle ważny zabieg pielęgnacyjny, od którego często zależy jakość zebranych plonów. Chcąc cieszyć się smakiem dyniowatych, warto po koszeniu odłożyć trochę trawy na bok i zrobić z niej mieszankę, która jest istną skarbnicą minerałów. Jak? Przepis jest prosty.
Skoszona trawa
Fot. istockphoto.com/ autor redstallion

Nawozy wykonywane z naturalnych produktów (resztek warzyw lub wywarów) to prawdziwe źródło cennych składników. Nieraz niestety traktujemy je po macoszemu. Jednym z najbardziej ignorowanych bogactw jest skoszona trawa. W tych ścinkach tkwią same najpotrzebniejsze minerały, z których z chęcią czerpią przede wszystkim dyniowate, ale nie tylko one. Azot, fosfor, potas oraz inne mikroelementy pomagają im zdrowo się rozwijać, dlatego zamiast wyrzucać zielone źdźbła do śmieci lub przetwarzać na gnojówkę, lepiej przerób je na płynny nawóz, który niczym magiczny eliksir zwiększy twoje uprawy.

Zobacz wideo Plama z trawy? To nie problem! Wystarczą dwa składniki

Naturalny nawóz do dyni i nie tylko. To szybszy i prostszy sposób na zasilenie upraw

Azot, potas i fosfor to najpotrzebniejsze składniki odżywcze wykorzystywane w pielęgnacji praktycznie wszystkich roślin. Kompozycja ta szczególnie przypada do gustu dyniowatym oraz warzywom liściastym. Warto ją wykorzystywać szczególnie w fazie wzrostu upraw. Jesienią należy się wstrzymać z wykonywaniem tego zabiegu, ponieważ poszczególne okazy muszą się przygotować do nadejścia zimy.

Zobacz też: Nie wyrzucaj tych odpadków. Zmieszaj je z wodą i podlej grubosza. W mig pojawią się nowe liście

Sporą zaletą płynnego nawozu ze skoszonej trawy jest to, że rośliny niemalże natychmiastowo mają dostęp do odżywczych składników i nie muszą czekać, aż materia ulegnie rozkładowi. Uprawy posiadające płytki system korzeniowy szczególnie szybko go przyswajają i w ekspresowym tempie prezentują rezultaty jego działania w postaci wykształcających się na gałązkach liści. Zobacz, jak przygotować ten magiczny eliksir dla roślin.

Jak zrobić nawóz ze skoszonej trawy? To prostsze, niż myślisz

Przygotowanie domowego nawozu ze skoszonej trawy to banalnie proste zadanie. Trzeba jednak pamiętać, aby korzystać tylko ze ścinek, które pozyskaliśmy z murawy oddalonej od dróg miejskich. W ten sposób mamy pewność, że nie zawierają one metali ciężkich, które mogłyby później trafić do naszych upraw. Swoje działanie rozpocznij od skoszenia trawy i pozostawienia jej w ogrodzie do następnego ranka, aby mogła na niej osiąść rosa. Następnego dnia zbierz wilgotne źdźbła do czarnego worka, zamknij torbę i wystaw ją na działanie słońca. Po dwóch dniach zajrzyj do środka, jeżeli trawa zmieniła kolor na żółtobrązowy, możesz przejść do kolejnych czynności. Jeżeli jednak wciąż jest zielonkawa, odczekaj kolejne 1-2 dni. Sfermentowane źdźbła przesyp do wiadra. Ich objętość powinna wynosić ok. 1/4 naczynia, które należy zalać wodą po brzegi. Odczekaj kilka godzin, systematycznie sprawdzaj czy roztwór zaczął wybarwiać się na brązowo. Zazwyczaj po 5-6 godzinach mieszanka jest gotowa do użycia. Stosuj płynny nawóz średnio raz na dwa tygodnie wylewając go prosto pod korzeń. Pamiętaj, aby nie moczyć nim liści i nie zasilać nim upraw w południe. Najlepszym momentem na podanie im tego napoju jest wczesny ranek lub późne godziny wieczorne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: