Sansewieria przestała rosnąć? Zmiel i dosyp do doniczki. Błyskawicznie wypuści nowe liście

Sansewieria to jedna z najbardziej wytrzymałych roślin doniczkowych - potrafi przetrwać tygodnie bez podlewania, dobrze znosi cień i suche powietrze. Mimo to czasem nagle przestaje rosnąć. Zamiast wówczas sięgać po nowe nawozy z marketu, warto najpierw przyjrzeć się warunkom, w jakich rośnie. W większości przypadków winne są drobne błędy w pielęgnacji, które łatwo naprawić. Jeśli mimo to nadal nie reaguje, z pomocą przyjdą sprawdzone, domowe odżywki.
sansewieria (zdj. ilustracyjne)
Ashley-Belle Burns/istock

Sansewieria, znana też jako język teściowej lub wężownica, od lat króluje w domach, biurach i na klatkach schodowych. To roślina, która wybacza niemal wszystko - poza nadmiarem troski. Kiedy zamiast nowych pędów widzimy tylko zastygłe liście, warto przeanalizować, czy nie podlewamy jej zbyt często, nie trzymamy w zbyt ciemnym miejscu lub nie przesadziliśmy z nawożeniem.

Zobacz wideo Roślina Pilea (pieniążek) - jak o nią dbać, by cieszyła oko?

Sansewieria wybacza wiele, ale i ona ma zasady. Zbyt mokro, zbyt ciemno - tego nie znosi

Sansewieria przystosowała się do życia w suchym klimacie Afryki i Azji, dlatego podlewana zbyt często zaczyna chorować. Mięsiste liście magazynują wilgoć, więc roślina jest w stanie przetrwać nawet długie okresy suszy. Ziemia powinna przeschnąć przynajmniej na 2-3 centymetry, zanim ponownie sięgniemy po konewkę. W praktyce oznacza to nawadnianie co 1-2 tygodnie latem i raz na trzy tygodnie zimą. Innym częstym problemem jest zbyt mała ilość światła. Choć wężownica wytrzyma w półcieniu, najlepiej rośnie na jasnym stanowisku z rozproszonym oświetleniem. Gdy stoi w zbyt ciemnym miejscu, jej liście bledną. Warto też zadbać o lekkie, przepuszczalne podłoże - zwykła ziemia ogrodowa może być dla niej zbyt ciężka.

Wężownica: roślina, która nie znosi nadmiernego nawożenia. Wszystko z umiarem

Chcesz, by wężownica znów nabrała wigoru? Użyj domowych nawozów, które łatwo przygotujesz z tego, co masz w kuchni. Najprostszy sposób to wykorzystanie skorupek jajek - wysusz je i zmiel na drobny proszek. Następnie wsyp łyżeczkę takiej mączki do doniczki. Czynność powtarzaj raz w miesiącu, a wzbogacisz ziemię w wapń.

Możesz też sięgnąć po skórki bananów- również dobrze ją wysuszy i rozdrobnij w młynku do kawy. Łyżka takiej zasypki wymieszana z wierzchnią warstwą podłoża dostarczy roślinie potasu, który pobudzi rozwój liści.

Świetnie działa też roztwór z żelatyny - łyżeczkę proszku rozpuszczamy w trzech szklankach gorącej wody, a po wystudzeniu nawadniamy roślinę raz w miesiącu. Pamiętaj, że nawet naturalne środki w nadmiarze mogą zaszkodzić. Zbyt duża ilość składników odżywczych powoduje gnicie korzeni i zatrzymuje wzrost, zamiast go pobudzać. Wężownica najlepiej rośnie w spokojnych, stabilnych warunkach - nie potrzebuje częstego zasilania, tylko konsekwencji i umiaru.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: