Polacy przywiązują ogromną wagę do wyglądu nagrobków w dniu 1 listopada. Znicze, stroiki, wieńce i kwiaty to wyraz pamięci o bliskich, ale też sposób na symboliczne uporządkowanie miejsca spoczynku. Problem w tym, że jesienna pogoda bywa nieprzewidywalna. Podmuchy wiatru, deszcz czy nawet śnieg potrafią w kilka minut zniszczyć misternie ułożoną dekorację. Okazuje się, że problem ten można rozwiązać jednym, prostym trikiem.
Taśma dwustronna (najlepiej piankowa lub akrylowa) potrafi zdziałać cuda. Jej główną zaletą jest odporność na zmienne warunki atmosferyczne. Dobrze trzyma się nawet wtedy, gdy płyta nagrobna jest lekko nierówna, a temperatura spada. Wystarczy kilka pasków, by stabilnie przykleić wiązankę lub stroik do kamienia. Dzięki temu ozdoby nie spadną z pomnika i nie zostaną, uszkodzą się przy silnym wietrze. W przeciwieństwie do metalowych obciążników czy wbijanych mocowań taśma nie rysuje powierzchni i nie zostawia widocznych śladów. Można też dobrać jej kolor do odcienia płyty lub sięgnąć po przezroczystą wersję, by całość wyglądała estetycznie. Zanim jednak zamocujesz dekoracje, poświęć chwilę na przygotowanie podłoża. Kamień należy dokładnie przetrzeć z kurzu, liści i wilgoci - tylko wtedy klej dobrze zwiąże. Nie zaleca się natomiast stosowania taśmy na elementach złoconych lub lakierowanych, które mogłyby odkleić się razem z ozdobą.
Taśma dwustronna przydaje się nie tylko do mocowania wiązanek. Można nią zabezpieczyć także lekkie znicze, które stoją niestabilnie i łatwo przewracają się przy podmuchach wiatru. Dzięki temu unikniemy nie tylko zniszczenia dekoracji, ale i niebezpiecznych sytuacji - potłuczone szkło na cmentarzu to niemały problem. Taśmą można też podkleić plastikowe podstawki, które mają tendencję do przesuwania się, albo połączyć ze sobą elementy stroika: gałązki, czy sztuczne kwiaty. Niektórzy wykorzystują ją nawet do szybkiej naprawy uszkodzonych ozdób. Wystarczy kilka centymetrów, by przymocować odpadający element. W ten sposób można w prosty sposób uratować dekorację.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.