Zamiokulkas to roślina idealna dla amatorów. Jego pielęgnacja jest bardzo prosta, ma niewielkie wymagania i doskonale znosi susze. Ponadto wygląda bardzo okazale, dzięki czemu stanowi zieloną dekorację wnętrz. Jeśli chcemy, by długo rosła i wypuszczała kolejny pędy, musimy jednak pamiętać o pewnym zabiegu. Warto co pewien czas zasilać go specjalną odżywkę, która poprawi jego kondycję i pobudzi do wzrostu.
Choć zamiokulkas uważany jest za jedną z najłatwiejszych roślin w pielęgnacji, nie oznacza to, że można pozostawić go samemu sobie. Jeśli chcemy, by wytrwał w naszym mieszkaniu jak najdłużej, musimy zapamiętać kilka podstawowych zasad uprawy tego gatunku.
Jeszcze jedną istotną kwestią jest nawożenie. To dodatkowe wzmocnienie dla zamiokulkasa, dzięki któremu będzie mógł dalej rosnąć i wypuszczać nowe liście. Nie trzeba jednak kupować od razu specjalistycznych odżywek. Lepiej wypróbować pewien prosty, ale skuteczny, domowy sposób.
Zobacz też: Anturium jak z żurnala. Podlej marniejący kwiat tą domową odżywką. Szybko wróci do dawnej formy
Nawóz, o którym mowa, można przygotować z liści laurowych. Są źródłem wartościowych mikroelementów, takich jak wapń, potas, magnez, żelazo i witaminy A, C oraz z grupy B. Ponadto zawierają olejki eteryczne o właściwościach antyseptycznych, które poprawiają odporność zamiokulkasa na choroby grzybowe wywoływane przez zbyt obfite podlewanie. Jak zrobić taką odżywkę z liści laurowych?
Takim nawozem możemy podlewać zamiokulkasa raz w miesiącu. W ten sposób podniesiemy jego odporność, co jest szczególnie ważne zimą.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.