Suszone borowiki i podgrzybki pojawiają się w kuchni głównie zimą, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać z nich przez cały rok. To skarb, który po odpowiednim przygotowaniu wnosi do potraw głębię smaku i zapach lasu. Klucz tkwi jednak w prostym, ale często pomijanym etapie, czyli moczeniu.
Odpowiedni czas namaczania zależy od gatunku, lecz krótsze niż godzinne moczenie nie przyniesie dobrego efektu. Najlepszą konsystencję grzyby osiągają po około dwóch godzinach spędzonych w zimnej wodzie. Warto pamiętać, że woda powinna jedynie przykrywać grzyby, a naczynie musi być dość szerokie, by kawałki mogły swobodnie pęcznieć. Moczenie w gorącej wodzie, choć często polecane, działa odwrotnie - sprawia, że grzyby twardnieją i później trudniej je ugotować.
Woda z moczenia grzybów to kulinarne złoto, którego nie warto się pozbywać. To właśnie ona stanie się idealną bazą do sosu, zupy lub farszu. Niektórzy kucharze namaczają borowiki także w chłodnym mleku, które delikatnie je zmiękcza i podkreśla ich smak. To ciekawy sposób w szczególności do dań wigilijnych, choć nie jest obowiązkowy - grzyby i tak trafią później do aromatycznego wywaru lub duszonego farszu.
Po namoczeniu grzyby wymagają dość długiego gotowania, zwykle od 1 do 1,5 godziny. Mniejsze kawałki będą miękkie już po 40 minutach od zagotowania wody. Przyprawy dodawane na tym etapie potrafią odmienić smak całej potrawy. Warto sięgnąć po liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty czy majeranek, które naturalnie podkreślają grzybowy aromat i świetnie sprawdzają się w daniach świątecznych.
Składniki:
Przygotowanie krok po kroku:
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.