Wystawiasz jedzenie na balkon? Te świąteczne potrawy błyskawicznie się zepsują

Przechowywanie jedzenia zimą na balkonie to sposób, z którego korzysta się od wielu pokoleń. Zapominamy jednak, że na przestrzeni lat klimat zaczął się zmieniać i temperatury na zewnątrz nie są już tak niskie, jak kiedyś. W związku z tym lepiej zrezygnować z tej praktyki. Eksperci z Uniwersytetu w Michigan wyjaśniają dlaczego.
Wystawianie jedzenia na balkon
Fot. Archiwum prywatne

Zimą, szczególnie w czasie Bożego Narodzenia, w lodówce zaczyna brakować miejsca. W związku z tym wiele osób chętnie korzysta z niskich temperatur panujących na zewnątrz. Nadmiar ciast, sałatek, zup i innych dań trafia na balkon lub taras. Z pozoru może nam się wydawać, że to całkiem niezłe rozwiązanie. Okazuje się, że przechowywanie potraw w ten sposób niesie za sobą więcej szkód niż pożytku.

Zobacz wideo Czy jedzenie ziemniaków i pieczywa tuczy? Michał Wrzosek rozwiewa wątpliwości [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]

Czy jedzenie może stać na balkonie? To "strefa niebezpiecznych temperatur"

Wiele osób korzysta z balkonu lub tarasu jak z lodówki. Eksperci ds. żywności zachęcają, aby zrezygnować z tej praktyki. Badania Uniwersytetu Michigan pokazują, że temperatura powyżej 4 stopni Celsjusza sprzyja rozwojowi bakterii.

Aby zachować bezpieczeństwo łatwo psującej się żywności, należy trzymać ją poza ‘strefą niebezpiecznej temperatury’

- czytamy na stronie Michigan State University. Chcąc przechowywać jedzenie możliwie jak najdłużej, musimy trzymać je w stałych temperaturach od 0 do 4 stopni. Ustawiając garnek z zupą lub miskę z sałatkami na zewnątrz, niestety nie zapewniamy żywności odpowiednich warunków. Nocą może dojść do zamrożenia posiłku, który nad ranem zacznie odmarzać. To idealne warunki dla organizmów takich jak gronkowiec czy salmonella.

Zobacz też: Włóż do chlebaka. Kromki będą miękkie jak chmurka nawet po kilku dniach

Katarzyna Bosacka - ekspertka ds. żywności - w rozmowie z dziennikarzami Dzień Dobry TVN wspomniała również o jeszcze jednej wadzie wystawiania jedzenia na zewnątrz:

Kilka lat temu nasz pies słodko pożarł połowę świątecznego sernika, nieopatrznie zostawionego na tarasie. Niedomknięta przykrywka od świątecznej pieczeni może paść łupem wron, srok czy sikorek. Koty domowe też nie pogardzą domową wędlinką.

Istnieje jednak pewien wyjątek od reguły, który stanowi przyzwolenie na wystawienie jedzenia za okno.

Zupa na balkonie. Skorzystaj z tej opcji, jeżeli brakuje ci miejsca w lodówce

Ciastka z kremami, sałatki z majonezem, wędliny, sery i wiele innych produktów spożywczych nie powinno trafiać na balkon - nawet w najbardziej mroźne dni. Wyjątkiem od reguły są zupy, które chcemy szybko schłodzić. Garnek można wystawić na maksymalnie 2-3 godziny do przestygnięcia. Ważne, aby potrawa nie była bardzo gorąca, ponieważ w ten sposób również ryzykujemy stworzeniem idealnego środowiska do rozwoju bakterii. Na zewnątrz postaw naczynie dopiero wtedy, gdy wywar będzie letni.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: