W powszechnej świadomości aktorstwo to synonim bogactwa. Warto jednak wiedzieć, że rzeczywistość w tej branży jest brutalna: zaledwie 2-5 proc. aktorów żyje na poziomie, który moglibyśmy określić jako luksusowy. Reszta to rzemieślnicy, walczący o każdy casting i rolę w reklamie, która pozwoli im przetrwać chudsze miesiące. W naszym artykule przyjrzymy się mechanizmom finansowym, które rządzą branżą aktorską w Polsce i za oceanem.
Stany Zjednoczone to mekka kinematografii, ale i miejsce największej konkurencji. Jesteście ciekawi, ile zarabia aktor w USA? Na początku trzeba rozróżnić członków związku zawodowego SAG-AFTRA od wolnych strzelców (tzw. non-union).
W Hollywood obowiązują stawki minimalne, które regulują związki zawodowe. Dla przeciętnego aktora epizodysty czy grającego mało znaczące role, stawka dzienna na planie wysokobudżetowym to często kwota rzędu 1000-1100 dolarów. Brzmi dobrze? Pamiętajmy jednak, że taki aktor może mieć takich zleceń zaledwie przez kilka dni w roku.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w świecie seriali (szczególnie tych, które królują na platformach streamingowych). Aktorzy drugoplanowi mogą liczyć na wynagrodzenia mieszczące się w widełkach 20-40 tysięcy dolarów za odcinek. Główne gwiazdy popularnych serii (jak np. obsada "Stranger Things" czy "Friends" w latach świetności) negocjują stawki sięgające miliona dolarów za epizod.
Czytaj też: "Mocne filmy psychologiczne - trudne i porywające. To produkcje nie dla każdego".
Na szczycie piramidy najlepiej zarabiających aktorów znajdują się osoby, dla których gaża za film to tylko początek przychodów. Dwayne "The Rock" Johnson, Tom Cruise czy Leonardo DiCaprio to marki same w sobie. Ich kontrakty często zawierają tzw. "punkty procentowe".
Co to dokładnie oznacza? Aktor rezygnuje z części gaży podstawowej (np. bierze "tylko" 10 mln dolarów zamiast 20), ale w zamian otrzymuje procent od zysków filmu. Dzięki temu, jeśli film stanie się hitem, ich zarobki szybują do 50-100 milionów dolarów za jedną produkcję.
Warto też zauważyć, że najbogatsi aktorzy rzadko polegają tylko na graniu. Inwestują w firmy produkcyjne (jak Reese Witherspoon), marki alkoholowe (Ryan Reynolds, George Clooney) czy kosmetyczne. To właśnie dywersyfikacja portfela sprawia, że ich majątki liczone są w setkach milionów.
Wróćmy na nasze podwórko. W Polsce system opiera się głównie na "dniówkach". W popularnych serialach codziennych czy w cotygodniowych produkcjach, stawki są owiane tajemnicą, ale rynek ma swoje widełki.
Należy jednak pamiętać o nieregularności tej pracy. Aktor może zarobić 20 tysięcy w jeden miesiąc, a przez kolejne trzy nie mieć żadnych zleceń. Dlatego tak wielu artystów decyduje się na udział w reklamach - jeden kontrakt reklamowy z dużym bankiem czy siecią komórkową potrafi zapewnić stabilizację finansową na rok lub dwa.
Teatr w Polsce to prestiż i sztuka, ale rzadko - duże pieniądze. Odpowiedź na pytanie, ile zarabia aktor w teatrze, zależy przede wszystkim od formy zatrudnienia.
W tej branży nie ma sztywnego cennika. O tym, ile zarabiają aktorzy, decyduje splot kilku czynników:
Zawód aktora to finansowy rollercoaster. Patrząc na kolorowe zdjęcia, widzimy tylko ułamek rzeczywistości w tej branży. Dla większości artystów aktorstwo to ciężka praca, wymagająca ciągłego udowadniania swojej wartości i godzenia ambicji artystycznych z koniecznością opłacenia rachunków. Prawdziwe bogactwo w tym zawodzie jest zarezerwowane dla nielicznych, ale magia kina sprawia, że tysiące młodych ludzi wciąż decydują się podjąć to ryzyko.