Chrupiące placki ziemniaczane jak z restauracji. Na talerzu nie będzie tłuszczu

Różnica między idealnymi plackami ziemniaczanymi a tymi nieudanymi tkwi w kilku detalach, o których łatwo zapomnieć w codziennym gotowaniu. Wystarczy jedna zmiana w podejściu, by z patelni zdejmować złociste, lekkie i apetyczne placki, które nie potrzebują tony ręczników papierowych, bo nie chłoną tłuszczu.
Przepis na placki ziemniaczane
robert6666/iStock

Choć przepis na placki ziemniaczane wydaje się prosty, diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Liczy się nie tylko to, co trafia do miski, ale też kolejność działań i sposób smażenia. Odpowiednie ziemniaki, dobrze przygotowana masa i właściwa temperatura tłuszczu potrafią całkowicie odmienić efekt. Warto poznać te zasady, zanim kolejny raz sięgniemy po tarkę.

Zobacz wideo Szybki przepis na chrupiące placki z cukinii

Jakie ziemniaki na placki ziemniaczane? Odmiana decyduje o chrupkości i kolorze

Podstawą udanych placków ziemniaczanych są mączyste ziemniaki bogate w skrobię. To właśnie ona sprawia, że masa dobrze się wiąże, a placki nie rozpadają się na patelni. Najlepiej sprawdzają się odmiany typu B lub C, często polecane do klusek i purée. Mają one mniej wody, dzięki czemu po starciu nie zamieniają się w rzadką breję, która podczas smażenia chłonie tłuszcz jak gąbka.

Mega chrupiące placki ziemniaczane. Odciśnięcie masy to klucz do lekkich placków

Po starciu ziemniaków nie można pominąć jednego, absolutnie kluczowego etapu. Dokładne odciśnięcie nadmiaru soku decyduje o tym, czy placki będą chrupiące, a nie ciężkie i tłuste. Najlepiej użyć gazy lub czystej ściereczki i wyciskać masę do momentu, aż przestanie kapać woda. Suchsza masa szybciej się smaży, ładniej rumieni i nie wciąga nadmiaru oleju.

Częstym błędem jest dosypywanie zbyt dużej ilości mąki, by zagęścić masę. W efekcie placki tracą lekkość i zaczynają przypominać gumowatą podeszwę. Jeśli ziemniaki są dobrej jakości, mąka bywa zbędna albo wystarczy jej symboliczna ilość. Z jajkami również warto zachować umiar, bo jedno w zupełności wystarczy, by masa się związała.

Przepis na placki zieminiaczane babci zawsze to podkreśla. Tylko tak placki nie nasiąkną olejem

Placki ziemniaczane powinny trafiać na dobrze rozgrzany olej o wysokim punkcie dymienia. Zbyt niska temperatura sprawia, że masa zamiast się smażyć, zaczyna wchłaniać tłuszcz. Prosty test wystarczy: niewielka porcja masy wrzucona na patelnię powinna od razu skwierczeć. Dopiero wtedy można smażyć placki, które wyjdą złociste, lekkie i apetyczne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: