Noszenie okularów to dla jednych wybór, a dla innych konieczność. Osoby z wadą wzroku najbardziej narzekają na swój los zimą. Powodem jest parowanie szkiełek przy każdym wejściu z zimnego podwórza do ogrzanego pomieszczenia. Im bardziej okulary są zużyte, tym częściej dochodzi do takich sytuacji. Na szczęście istnieje kilka sprawdzonych sposobów na zahamowanie tego procesu. Niektóre z nich nie wymagają kupowania drogich specyfików. Wystarczy sięgnąć po produkty, które masz już w domu.
Parowanie szkieł w okularach to czysta fizyka. Wystarczy, że ciepłe powietrze wejdzie w reakcję z chłodną powierzchnią okularów, aby doszło do zjawiska nazywanego kondensacją. Co ciekawe, na elementach pokrytych powłoką hydrofobową znacznie rzadziej można zaobserwować ten proces. Dzięki niej woda (zawarta również w naszym oddechu) jest odpychana i nie osadza się na szkiełkach. Z czasem jednak ochronny filtr zaczyna tracić swoje właściwości, m.in. przez niewłaściwe czyszczenie okularów - o tym, jak poprawnie to robić, pisaliśmy w jednym z naszych artykułów.
Zobacz też: Usuwanie przypaleń z patelni bez szorowania. Brud rozpuści się w 2 minuty
Kiedy zabezpieczenie od producenta przestanie spełniać swoją rolę, wcale nie musisz kupować nowych okularów, aby znów czuć komfort przy noszeniu ich zimą. Wystarczy zastosować domowe sposoby, które uwzględniają wykorzystanie produktów o właściwościach tworzących filtr ochronny na szkiełkach. Dzięki nim para wodna nie będzie w tak dużym stopniu osadzać się na powierzchni twoich drugich oczu.
Okulary to niejedyna rzecz, która paruje zimą. To samo zjawisko możemy zaobserwować na oknach, kiedy je uchylimy, aby wywietrzyć pomieszczenie. W związku z tym warto zasugerować się metodami, które mają na celu ochronę witryn przed zjawiskiem kondensacji. Jednym ze sposobów jest wyczyszczenie szklanych powierzchni gliceryną lub pianką do golenia. Ten sam trik sprawdzi się w przypadku okularów. Jeżeli jednak nie przekonują cię do siebie te warianty, możesz uciec się do znacznie prostszego patentu. Wystarczy, że delikatnie natrzesz szkiełka naturalnym mydłem w kostce, a następnie dokładnie wypolerujesz je ściereczką z mikrofibry. W ten sposób pokryjesz je ochronną powłoką, która spowolni proces osadzania się pary. Osoby posiadające mydło w płynie również mogą spróbować zastosować ten sposób. Trzeba jednak liczyć się z tym, że będzie on mniej skuteczny.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.