Orchidee, częściej nazywane storczykami, uchodzą za jedne z najbardziej efektownych roślin doniczkowych. Czasem mogą zachwycać nawet przez kilka sezonów. W dużym stopniu zależy to od tego, jak postąpimy tuż po przekwitnięciu. Zarówno usunięcie całego pędu, jak i samo skrócenie, mogą pomóc szybko odbudować siły i przygotować na kolejne kwiaty. Należy jednak stosować metodę adekwatną do danej sytuacji.
Po opadnięciu ostatniego kwiatu należy przygotować orchideę do kolejnego kwitnienia. Skąd jednak wiadomo, czy w danym przypadku lepiej sprawdzi się usunięcie łodygi, czy tylko przycięcie pędów? Wystarczy zwrócić uwagę na kolor rośliny. Łodyga, która zaschła i przybrała brązowy lub żółty odcień, nie ma już żadnego potencjału. Wiele popularnych odmian kwitnie tylko raz na jednym pędzie. Po zakończonym cyklu łodyga stopniowo zasycha. Pozostawienie suchego pędu wstrzymuje rozwój nowych części rośliny i osłabia ją, ponieważ zużywa energię na próbę regeneracji zamierającego organu. Usunąć ją należy zdecydowanym ruchem przy pomocy ostrych, zdezynfekowanych nożyczek.
Zobacz także: Ten nawóz sprawi, że orchidea obsypie się kwiatami. Popularne warzywo zadziała jak najlepsza odżywka
Zupełnie inaczej traktujemy pędy nadal zielone, na których wciąż mogą wyrosnąć nowe kwiaty. W okresie jesienno-zimowym storczyki przechodzą krótki czas spoczynku, który pozwala im się zregenerować i przygotować do kolejnych pędów kwiatowych. Niektóre odmiany, jak falenopsis czy psychopsis, są zdolne do wtórnego kwitnienia na tym samym pędzie. Potrzebna jest tylko uważna obserwacja, by ocenić, czy łodyga nadal ma potencjał. Jeśli wygląda na w pełni zdrową, wystarczy ją skrócić łodygę tuż nad zdrowym, pełnym węzłem. To właśnie tam rozwijają się boczne odrosty, z których wkrótce wyrosną nowe kwiaty.
Trzeba jednak wiedzieć, że ponowne kwitnienie jest dla storczyków sporym wysiłkiem. Oznacza to, że może nie być tak obfite, jak poprzednim razem. Z tego względu warto spróbować dodatkowo pobudzić roślinę. Choć ograniczenie podlewania czy przeniesienie w chłodniejsze miejsce wydaje się działaniem na szkodę, w rzeczywistości pomaga wejść orchidei w proces naturalnej regeneracji. Dzięki niemu kolejne kwitnienie będzie znacznie bardziej okazałe.
Źródła: thespruce.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.