Na trawnikach i rabatach często pojawiają się kopczyki przypominające wilgotną ziemię. To znak, że gleba jest w dobrej kondycji. Tworzą je dżdżownice, które nocą wychodzą na powierzchnię i zostawiają po sobie drobne grudki. Choć wielu mniej doświadczonych ogrodników się ich pozbywa, dla roślin są bezcennym wsparciem.
Koprolity to po prostu odchody dżdżownic, czyli efekt procesu trawienia materii organicznej. Od zwykłej ziemi różnią się przede wszystkim strukturą - są bardziej grudkowate i stanowią skoncentrowane źródło składników odżywczych. Zawierają próchnicę oraz miliardy pożytecznych mikroorganizmów, które poprawiają kondycję podłoża. To naturalny nawóz pełen fosforu, potasu, azotu, magnezu, żelaza czy boru. Składniki uwalniają się stopniowo, dlatego są bezpieczne nawet dla roślin wrażliwych. Nie da się nimi przenawozić, a efekty widać szybko.
Zobacz też: Pielęgnacja trawnika zimą. Lepiej o tym nie zapomnij. Przez to pojawia się pleśń śniegowa
Nie bez powodu ogrodnicy nazywają koprolity dżdżownic "czarnym złotem". Znacząco podnoszą żyzność gleby i poprawiają jej strukturę. Podłoże lepiej zatrzymuje wodę, jest bardziej napowietrzone i aktywne biologicznie. Rośliny szybciej rosną, są silniejsze i dają większe plony. To także świetna alternatywa dla nawozów sztucznych. Koprolity działają delikatnie, naturalnie i można je stosować przez cały rok - na trawnikach, rabatach, w warzywniku i pod krzewami.
Koprolity dżdżownic najłatwiej pozyskać z własnej działki. Najczęściej pojawiają się pod warstwą ściółki: słomy, liści lub kartonu. Wystarczy je odsłonić w suchy dzień, lekko przesuszyć i zebrać szczotką. Najwięcej znajdziemy ich pod koniec zimy i wczesną wiosną. Co z nimi zrobić? Koprolity można rozsypać bezpośrednio na grządkach i wymieszać z ziemią. Świetnie sprawdzają się na przykład przy sadzeniu pomidorów, ogórków czy papryki. Da się z nich zrobić także płynny nawóz. Wystarczą 3-4 garście granulek na 10 litrów wody. Mieszankę należy odstawić na dobę, a następnie podlewać nią rośliny. Koprolity stanowią też cenny dodatek do kompostu. Im więcej ich w ogrodzie, tym lepiej. To znak, że dżdżownice czują się dobrze, a gleba jest w świetnej formie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.