Ta roślina dosłownie wylewa się z doniczki. Zawieś wysoko i podziwiaj zielony "żyrandol"

Jaki kwiat jest najpiękniejszy? Ten może podbić twoje serce. Zwisa miękko z półek, zimą obsypuje się drobnymi kwiatami, a przy tym uchodzi za jedną z najmniej wymagających roślin doniczkowych. Ripsalis, nazywany też patyczakiem, to doskonała ozdoba do każdego wnętrza.
Ripsalis podczas kwitnienia - zdjęcie ilustracyjne
Fot. IKvyatkovskaya / istockphoto.com

W naturze ripsalis porasta gałęzie drzew w tropikalnych lasach Ameryki Południowej, swobodnie z nich zwisając. Z tego względu w domowych warunkach najlepiej prezentuje się w wiszących donicach lub ustawiony wysoko. Aby roślina rosła prawidłowo i zachwycała swoim egzotycznym wyglądem, wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad.

Zobacz wideo Odśwież kaktusy po zimie. Podpowiadamy, jak odpowiednio o nie zadbać

Jakie stanowisko dla patyczaka? Ripsalis najlepiej rośnie w jasnym, rozproszonym świetle

Najkorzystniejsze warunki dla tej rośliny zapewnia ekspozycja z dużą ilością światła, ale bez ostrego nasłonecznienia. Parapet od strony północnej lub zachodniej sprawdzi się lepiej niż południowe okno. Bezpośrednie promienie mogą bowiem powodować przypalenia delikatnych pędów. Długie, przewieszające się łodygi potrafią osiągać imponujące rozmiary. Czyni to tę odmianę idealną do aranżacji półek, komód czy kwietników podwieszanych pod sufitem. Zimą na cienkich odgałęzieniach pojawiają się drobne, jasne kwiaty, a po nich niewielkie owoce w białym lub bladoróżowym odcieniu.  Podczas sadzenia najlepiej sięgnąć po przepuszczalne podłoże przeznaczone do kaktusów, jednak bez  dodatku torfu. Taki skład ogranicza ryzyko zalegania wilgoci i chroni system korzeniowy przed gniciem. Ripsalis dobrze znosi lekkie przerośnięcie bryły korzeniowej, dlatego przesadzanie wystarczy przeprowadzać co trzy-cztery lata.

Zobacz także: Patyczak - ta roślina intryguje. Jak o nią dbać?

Jak często podlewać ripsalisa? Patyczak ma inne potrzeby niż większość sukulentów

Choć należy do kaktusów wymaga więcej wody niż gatunki pustynne. W bardziej zacienionej przestrzeni ziemia powinna pozostawać raczej sucha. Natomiast w jaśniejszym miejscu roślinę podlewa się obficie, aż nadmiar wypłynie przez otwory drenażowe. Kolejną porcję należy podać dopiero po przeschnięciu wierzchniej warstwy. W okresie zimowego spoczynku nawadnianie trzeba wyraźnie ograniczyć. Nadmiar prowadzi do żółknięcia i opadania części nadziemnych, a także do gnicia korzeni. Nie należy jednak przesadzać w drugą stronę, bo zbyt mała ilość wody powoduje zasychanie fragmentów rośliny oraz brak nowych przyrostów.  Przy suchym powietrzu, zwłaszcza w sezonie grzewczym, warto podnieść wilgotność poprzez zraszanie lub ustawienie doniczki na podstawce z mokrymi kamykami.

Źródła: gardenersworld.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: