Ostrzeżenie przed gąsienicami. Wywołują silne podrażnienia skóry. Psy są szczególnie narażone

Polacy wyjeżdżający wiosną do południowej Europy mogą spotkać się z nietypowym zagrożeniem. W wielu regionach Francji z drzew schodzą gąsienice procesjonarki sosnówki (Thaumetopoea pityocampa), które mogą być niebezpieczne dla ludzi i zwierząt. Ich włoski wywołują silne podrażnienia skóry i reakcje alergiczne. Lokalne władze co roku ostrzegają mieszkańców oraz turystów, aby zachowali szczególną ostrożność.
Thaumetopoea pityocampa
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Dla wielu Polaków wiosna to czas pierwszych wyjazdów do ciepłych krajów Europy. Spacer po parkach lub lasach na południu Francji może jednak przynieść zaskoczenie. Właśnie w tym okresie pojawiają się tam procesjonarki sosnowe, które schodzą z drzew i przemieszczają się po ziemi w długich kolumnach. Choć jest to naturalny etap ich rozwoju, kontakt z nimi może być niebezpieczny zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt.

Zobacz wideo Przesadzajcie, a urośniecie! Oto, jak powinno się przesadzać rośliny doniczkowe!

Wiosną można spotkać je w parkach i lasach. Dla turystów z Polski to często zaskakujący widok

Gdy temperatury zaczynają rosnąć, larwy procesjonarki sosnowej opuszczają drzewa i przemieszczają się po ziemi w charakterystycznych szeregach. Zjawisko to jest dobrze znane mieszkańcom południowej Francji, ale dla wielu turystów z innych krajów może być zupełnym zaskoczeniem. W okolicach kurortu La Grande-Motte rośnie około 30 tysięcy sosen, co sprzyja pojawianiu się dużych skupisk tych gąsienic. Ciała larw tych motyli pokryte są mikroskopijnymi włoskami parzącymi. Kontakt z nimi może powodować silne podrażnienia skóry, obrzęki oraz intensywne swędzenie. Psy są szczególnie narażone, ponieważ z ciekawości mogą je polizać lub ugryźć.

Miasta wprowadzają różne sposoby walki z gąsienicami. Chemiczne środki nie są już stosowane

Jeszcze kilka lat temu do ograniczania populacji wykorzystywano chemiczne środki owadobójcze. Obecnie w przestrzeni publicznej odchodzi się od takich metod, dlatego samorządy stosują rozwiązania biologiczne i profilaktyczne. Jesienią prowadzi się opryski biologiczne, które zmniejszają liczebność larw, choć nie pozwalają całkowicie wyeliminować problemu. W wielu miejscach montowane są także specjalne pułapki instalowane na pniach drzew. Stosuje się je przede wszystkim w pobliżu szkół, przedszkoli oraz placów zabaw. Ze względu na ogromną liczbę sosen nie jest jednak możliwe zabezpieczenie całego terenu.

W walce pomagają także ptaki. Całkowite zniknięcie tych owadów jest jednak niemożliwe

Od ponad 20 lat testowane są również inne metody ograniczania ich liczby. Jedną z nich są pułapki feromonowe zakłócające rozmnażanie motyli, które są dorosłą formą tych owadów. Dużą rolę odgrywają także sikory, które zimą zjadają larwy i w naturalny sposób pomagają ograniczać ich populację. Podkreśla się jednak, że całkowite usunięcie tego gatunku z ekosystemu nie jest możliwe. Procesjonarka sosnowa jest elementem naturalnego środowiska i pojawia się co roku w regionach bogatych w sosny.

Najważniejsza jest ostrożność podczas spacerów. Kilka zasad może uchronić przed problemami

Przypomina się o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim nie wolno dotykać tych gąsienic, nawet jeśli wydają się martwe. Parzące włoski pozostają aktywne także po śmierci owada i mogą wywołać reakcje alergiczne. Podczas spacerów szczególną uwagę powinni zachować właściciele psów. W okresie wiosennych wędrówek gąsienic zaleca się prowadzenie zwierząt na smyczy i unikanie miejsc, w których mogą się pojawiać. W razie konieczności ich usunięcia należy użyć rękawic oraz maski ochronnej, zebrać je łopatką i umieścić w szczelnie zamkniętym worku.

Więcej o: